Nowa Sól • Mam kota na punkcie jaguara
Mariusz Pojnar • Poniedziałek, 30 marca 2009, 15:50:03 •

W Nowej Soli szykuje się wielka impreza na skalę międzynarodową. We wrześniu do naszego miasta zjadą miłośnicy samochodów marki jaguar. Pomysł rzucił mieszkający w Kiełczu właściciel „kociaka na kółkach” Radek Cała
Nie jest ważne, czy jesteś inteligentny, przystojny i czarujący. Ważny jest samochód, jakim jeździsz. Brytyjscy specjaliści od ubezpieczeń zrobili sondaż wśród trzech tysięcy swoich stałych klientów, w którym zapytali, czy w sprawach damsko-męskich większe znaczenie ma kierowca, czy samochód, w którym siedzi. Wygrała maszyna. Także w przypadku mężczyzn często się zdarza, że to ich cztery kółka wygrywają z kobietami.
- Od małego mam bzika na punkcie jaguara. Jak go kupiłem, bywały takie dni, że zacząłem z nim spędzać więcej czasu niż w domu – śmieje się Radek Cała. Mówi o aucie jakby to nie była maszyna, a człowiek. - Jaguary to samochody, które mają duszę – ucina tę kwestię fan samochodu z kotem na masce. - Potrafię odkręcić drewienko orzechowe, bo tylko z takiego wykonane są elementy wykończeniowe w jaguarze, ściągnąć politurę i papierem ściernym ścierać trzydzieści warstw lakieru, a potem lakierować od nowa – dodaje. Ile czasu jest w stanie to robić? - To zależy od... cierpliwości żony – żartuje właściciel jaguara.
Jak to się zaczęło
- Pierwszy samochód ze statuetką jaguara musiałem zobaczyć na filmie albo w gazecie, dokładnie nie pamiętam. Być może był to jaguar, którym jeździł James Bond. Od razu wpadł mi w oko. Szukałem artykułów o tej marce, choć na początku lat 90. był z tym problem. Docierałem do prospektów, oglądałem programy telewizyjne, między innymi na niemieckiej stacji DSF, w których podziwiałem jaguary. Kupowałem Playboya, bo tam też było wiele artykułów na temat ukochanej przeze mnie marki. Z czasem ogólnodostępny stał się Internet i to było dla mnie prawdziwą kopalnią informacji na temat tych samochodów – opowiada R. Cała.
Symbol seksu lat 70.
Najbardziej jaguarowy z jaguarów, który ukształtował wizerunek marki, to powstający w latach 60. model E-type. Produkowany był pomiędzy 1961 a 1974 r., wypracował sobie należne miejsce w motoryzacyjnej elicie tamtych czasów. W historii brytyjskiej firmy jest tym, czym „garbus” dla Volkswagena. We Włoszech zdobył popularność jako samochód Diabolika - superzłodzieja i bohatera najstarszej włoskiej serii komiksowej. - W całej Europie był postrzegany jako symbol seksu lat 70. - zachwala ukochaną markę Radek.
Ze znanych Polaków jaguara miała Grażyna Szapołowska. Potem przekazała go do Muzeum Jaguara w Warszawie. Samochodem budzącym kocie skojarzenia, a więc sprawność, szybkość, grację, w przeszłości jeździł także aktor Bogłusław Linda, a obecnie swoim „kotem na kółkach” szosy zdobywa też poseł Ryszard Kalisz.
Zlot we wrześniu
R. Cała ma model XJ 40. Kupił go na początku ubiegłego roku od lekarza z Bydgoszczy i zakochał się w nim od pierwszego wejrzenia. W Nowej Soli niewiele widać aut tej marki - Taki sam model jak ja ma jeszcze tylko lekarz Wojciech Żorawski – mówi Radek. Jego jaguar w tym roku obchodzi 18 urodziny. Zapewnia, że nigdy go nie sprzeda. - Prędzej kupię drugiego – zaznacza.
R. Cała będzie miał podwójną okazję do tego, żeby świętować. Z jednej strony osiemnastka swojego „pupila”, z drugiej zlot, który organizuje w porozumieniu z Klubem Jaguara w Polsce. Będzie to pierwszy międzynarodowy zlot w naszym kraju. Mało tego, odbędzie się on w Nowej Soli na początku września.
Od historii po współczesność
- Rozmawiałem z zarządem stowarzyszenia fanów jaguara i rzuciłem pomysł, żeby w tym roku zrobić zlot na ścianie zachodniej, bo wtedy można byłoby zaprosić ludzi z Niemiec, Czech i Holandii. Zaproponowałem Nową Sól i zarząd zaakceptował ten pomysł – zdradza miłośnik jaguarów. Wszystko jest dopięte prawie na ostatni guzik. Już zapowiedziało się blisko 50 właścicieli jaguarów, w tym posiadacz prawdziwego rarytasu - samochodu wyprodukowanego w 1934 roku. Zlot ma odbyć się na placu przy fontannie przed „Ogólniakiem”.
- Wszystko zacznie parada, wjedziemy do Nowej Soli ul. Głogowską, potem rundka po mieście i jedziemy na plac przed liceum. Planujemy wiele atrakcji, w tym ciekawe konkursy. Najważniejsze będą jednak samochody, do niektórych będzie można wsiąść i chociaż przez chwilę poczuć ich duszę – zapowiada R. Cała.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. DODAJ
Mariusz Pojnar • Poniedziałek, 30 marca 2009, 15:50:03 •

W Nowej Soli szykuje się wielka impreza na skalę międzynarodową. We wrześniu do naszego miasta zjadą miłośnicy samochodów marki jaguar. Pomysł rzucił mieszkający w Kiełczu właściciel „kociaka na kółkach” Radek Cała
Nie jest ważne, czy jesteś inteligentny, przystojny i czarujący. Ważny jest samochód, jakim jeździsz. Brytyjscy specjaliści od ubezpieczeń zrobili sondaż wśród trzech tysięcy swoich stałych klientów, w którym zapytali, czy w sprawach damsko-męskich większe znaczenie ma kierowca, czy samochód, w którym siedzi. Wygrała maszyna. Także w przypadku mężczyzn często się zdarza, że to ich cztery kółka wygrywają z kobietami.
- Od małego mam bzika na punkcie jaguara. Jak go kupiłem, bywały takie dni, że zacząłem z nim spędzać więcej czasu niż w domu – śmieje się Radek Cała. Mówi o aucie jakby to nie była maszyna, a człowiek. - Jaguary to samochody, które mają duszę – ucina tę kwestię fan samochodu z kotem na masce. - Potrafię odkręcić drewienko orzechowe, bo tylko z takiego wykonane są elementy wykończeniowe w jaguarze, ściągnąć politurę i papierem ściernym ścierać trzydzieści warstw lakieru, a potem lakierować od nowa – dodaje. Ile czasu jest w stanie to robić? - To zależy od... cierpliwości żony – żartuje właściciel jaguara.
Jak to się zaczęło
- Pierwszy samochód ze statuetką jaguara musiałem zobaczyć na filmie albo w gazecie, dokładnie nie pamiętam. Być może był to jaguar, którym jeździł James Bond. Od razu wpadł mi w oko. Szukałem artykułów o tej marce, choć na początku lat 90. był z tym problem. Docierałem do prospektów, oglądałem programy telewizyjne, między innymi na niemieckiej stacji DSF, w których podziwiałem jaguary. Kupowałem Playboya, bo tam też było wiele artykułów na temat ukochanej przeze mnie marki. Z czasem ogólnodostępny stał się Internet i to było dla mnie prawdziwą kopalnią informacji na temat tych samochodów – opowiada R. Cała.
Symbol seksu lat 70.
Najbardziej jaguarowy z jaguarów, który ukształtował wizerunek marki, to powstający w latach 60. model E-type. Produkowany był pomiędzy 1961 a 1974 r., wypracował sobie należne miejsce w motoryzacyjnej elicie tamtych czasów. W historii brytyjskiej firmy jest tym, czym „garbus” dla Volkswagena. We Włoszech zdobył popularność jako samochód Diabolika - superzłodzieja i bohatera najstarszej włoskiej serii komiksowej. - W całej Europie był postrzegany jako symbol seksu lat 70. - zachwala ukochaną markę Radek.
Ze znanych Polaków jaguara miała Grażyna Szapołowska. Potem przekazała go do Muzeum Jaguara w Warszawie. Samochodem budzącym kocie skojarzenia, a więc sprawność, szybkość, grację, w przeszłości jeździł także aktor Bogłusław Linda, a obecnie swoim „kotem na kółkach” szosy zdobywa też poseł Ryszard Kalisz.
Zlot we wrześniu
R. Cała ma model XJ 40. Kupił go na początku ubiegłego roku od lekarza z Bydgoszczy i zakochał się w nim od pierwszego wejrzenia. W Nowej Soli niewiele widać aut tej marki - Taki sam model jak ja ma jeszcze tylko lekarz Wojciech Żorawski – mówi Radek. Jego jaguar w tym roku obchodzi 18 urodziny. Zapewnia, że nigdy go nie sprzeda. - Prędzej kupię drugiego – zaznacza.
R. Cała będzie miał podwójną okazję do tego, żeby świętować. Z jednej strony osiemnastka swojego „pupila”, z drugiej zlot, który organizuje w porozumieniu z Klubem Jaguara w Polsce. Będzie to pierwszy międzynarodowy zlot w naszym kraju. Mało tego, odbędzie się on w Nowej Soli na początku września.
Od historii po współczesność
- Rozmawiałem z zarządem stowarzyszenia fanów jaguara i rzuciłem pomysł, żeby w tym roku zrobić zlot na ścianie zachodniej, bo wtedy można byłoby zaprosić ludzi z Niemiec, Czech i Holandii. Zaproponowałem Nową Sól i zarząd zaakceptował ten pomysł – zdradza miłośnik jaguarów. Wszystko jest dopięte prawie na ostatni guzik. Już zapowiedziało się blisko 50 właścicieli jaguarów, w tym posiadacz prawdziwego rarytasu - samochodu wyprodukowanego w 1934 roku. Zlot ma odbyć się na placu przy fontannie przed „Ogólniakiem”.
- Wszystko zacznie parada, wjedziemy do Nowej Soli ul. Głogowską, potem rundka po mieście i jedziemy na plac przed liceum. Planujemy wiele atrakcji, w tym ciekawe konkursy. Najważniejsze będą jednak samochody, do niektórych będzie można wsiąść i chociaż przez chwilę poczuć ich duszę – zapowiada R. Cała.
Co, gdzie, kiedy?
Nowa Sól
• Nożownik zaatakował w areszcie• Tacy Sami szukają sponsorów
• Nożownik już próbował zabić
• Matury? Szału nie ma
• Nie liczę na rewolucję, ale milczeć nie będę
• „Schetynówka” na kłopoty z koleinami
• Lewe fajki w dwóch autach
• Wyrok pod koniec miesiąca?
• Ktoś chciał nożem zabić policjanta
• Ile kosztuje pamięć?
Kożuchów
• Prawie jak autostrada• Sesja z honorami
• Samorząd kupi mieszkania
• Akcja z problemami
• Wielka przeprowadzka?
• Wieś się podzieliła. Czy się zjednoczy?
• Dokąd zmierzasz, Kożuchowie?
• Dzik jest dziki, dzik jest zły...
• Był mostek, będzie most
• Dojazd z problemami
Bytom Odrzański
• Panie burmistrz, kiedy będzie choinka?• Starobruk w miejsce asfaltu
• Remont ratusza częściowo wstrzymany
• Powstaje większa czytelnia
• Jeszcze tylko zieleń
• Seniorzy balowali
• Ruszyły prace w „ewangeliku”
• Wizytówka na ratuszu
• Sauter walczy o pieniądze na drogę. Sprytnie!
• Muzyka niewidomych
Otyń
• Zapisz się na mammografię• Czy współfinansować powiatowe inwestycje w gminie?
• Tajemnice otyńskiej rezydencji
• Muzyka dawna w trzech odsłonach
• Jarzębinki na medal
• Strażacka przyjaźń ponad granicami
• Otyńskie malowanie
• Boisko dobre na wszystko
• Czy ktoś kupi fabrykę?
• Święto plonów z europejskim akcentem
Nowe Miasteczko
• Betonowe płyty zastąpi polbruk• Mieszkańcy stworzyli miejsce do wspólnych zabaw
• Ocieplą budynki
• Obok stadionu ma być hala i kryta pływalnia
• Rusza rewitalizacja!
• Budują chodnik do cmentarza
• Położą rury na dwóch ulicach
• Chóry na deskach
• Powrót do chóralnych tradycji
• Oko w oko z literaturą i jej twórcami
Siedlisko
• Objazd na Kasztanowej• Egipskie ciemności dla oszczędności
• Zapomnieli o naszych dzieciach
• Gdzie ci bezrobotni?
• Korczakowskie święto
• Powstanie kolejny „Orlik"
• Komedia, horror i western...
• Spełniło się marzenie
• Majówka, na której lała się krew
• Ostatni spór o szkołę?
Krótko
• Wyładowali agresję na przechodniach• Znalezione nie kradzione, ale oddać trzeba
• Kalafiorowa szajka złapana
• Uciekał z tysiącami paczek papierosów
• Bił policjantów, którzy go zatrzymali
• Duża wódka dla policjanta
• Najważniejsze to zdrowo żyć
• Zakon Feliksa?
• Ogień zabrał im dom. Po raz drugi
• Dołącz do konkursu Urzędu Miejskiego i Radia Zachód
Sport
Olimpijka w Olimpie
Podopieczni A. Szczepańskiej do Nowej Soli zawitali w drodze na turniej do Cottbus. O 10.00 rano dali pokaz judo dla uczniów szkoły Podstawowej nr 2, potem pokazali czym jest judo w „Nitkach”.
• SPR na fali wznoszącej
• Tylko dla masochistów
• Sztuczne światło, żywa ciemność
• Dwa w przód, jeden w tył
• Spieszmy się kochać MKS tak szybko odchodzi...
• Orzeł nie spadł w Nowej Soli
• „Zwycięstwolandia”
• Nukleon straszny z nazwy
• Przed nami VI Turniej Mikołajkowy
• Wielka niespodzianka w Trzebnicy
Kultura
Rasowy blues rozbujał Teatralną
Piątkowy wieczór bywalcom Kawiarni Teatralnej upłynął w iście bluesowym nastroju, a to za sprawą koncertu Gedii Blues Band.
• NoHands na Zamku
• W małym klubie wielki koncert
• Przez bajkę do zdrowia
• O książkach i nie tylko...
• Historia nie jest jej obca
• Literackie wspomnienia lata
• Diabeł tkwi w szczególe
• W Teatralnej na rockową nutę
• Żywiołowy występ artystów z Ukrainy
• Koncert, który porusza wyobraźnię
Rozmowa
Miasto da pieniądze na zabytki
Mieszkańcy kamienic wpisanych do rejestru zabytków mogą liczyć na dofinansowanie ich remontów, muszą tylko złożyć wniosek. O szczegóły pytamy Beatę Pietrzykowską, naczelnika wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.
• Lapidaria są pełne ludzkich życiorysów
• Stowarzyszenie „Radość” otwiera drzwi
• Paweł Pazdrowski - Ciężka praca z artystami
• Grzegorz Tyrak - To dobry moment na kupno własnego M
• Filip Czekała - Lepiej zapobiegać niż leczyć
• Koźmiński - Trochę jestem narcyzem...
• Danuta Ferdynus - Tak spędzamy jesień życia
• Agata Bojdunik - Jestem optymistką
• Wiesław Szkondziak - Zyskać możemy wszyscy
• Stanisław Hruświcki - Swoją pracę trzeba lubić
Felieton
Wszystko co mamy, to pamięć
Pędzimy. Codziennie pędzimy w czasie nieuchronnie odcinając jego kawał za kawałem i odrzucając w przeszłość.
Więcej
• Chlopcy od Fausta
• Dziękuję za Nobla dla Obamy i za rok chcę Odrzany
• Najlepiej umierać hurtowo
• "Niemój" Romek jeździ do "Spożywczaka"
• Rozmowa z duchem
• Zapominamy o bohaterach
• Internetowe wojny
Fakty non-stop
Nowa Sól • Dwie osoby zginęły w wypadku koło Nowej Soli
W sobotę ok godz. 10.20 na drodze krajowej nr 3, tuż przy węźle nowosolskim doszło do tragicznego wypadku. W zderzeniu osobowego fiata sieny z ciężarowym manem zginęły dwie osoby.
• Fałszywy alarm bombowy w Studzieńcu
• Dzień Niepodległości
• 0:8
• Oni, odkrywcy
• Uratowały ich grube mury
• Zmiany ruchu na ul. Wandy i rozkład PKS
• Te panie obronią się same
• Wywieźli ją na dworzec
• Młody policjant walczy o życie po ataku nożownika
• Sesja z tanecznym akcentem
• Dzień Niepodległości
• 0:8
• Oni, odkrywcy
• Uratowały ich grube mury
• Zmiany ruchu na ul. Wandy i rozkład PKS
• Te panie obronią się same
• Wywieźli ją na dworzec
• Młody policjant walczy o życie po ataku nożownika
• Sesja z tanecznym akcentem


