Nowa Sól • Kontrolna awantura
Iwona Rynkiewicz-Męcińska • Piątek, 24 listopada 2006, 14:59:59 •
(0)

Pracownicy Sanepidu chcieli skontrolować wytwórnię mas bitumicznych w Nowym Żabnie. Właściciel firmy nie wpuścił ich, nawet gdy przyszli w towarzystwie policji

Pod koniec sierpnia mieszkańcy Nowego Żabna złożyli w Urzędzie Gminy w Nowej Soli pismo, w którym zwrócili się o zlecenie kontroli wytwórni mas bitumicznych funkcjonującej w ich miejscowości. Informowali o unoszącym się nad wsią drażniącym dymie oraz pyle osadzającym się na polach uprawnych i lasach. Wójt Krzysztof Frąckowiak przekazał sprawę Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej oraz Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska w Zielonej Górze. Próbowaliśmy od września

Powiatowy Inspektor Sanitarny od września usiłuje skontrolować wytwórnię. Inspektorzy muszą mieć pozwolenie właściciela, a jest nim Józef Fuchs. 13 listopada inspektorzy pojechali do jego siedziby przy ulicy Wojska Polskiego - mówi dyrektor PSSE Małgorzata Szablowska – Dysponowali upoważnieniem do kontroli, skargą mieszkańców i postanowieniem wójta o przekazaniu nam sprawy. Była to kontrola interwencyjna, więc nie mieli obowiązku posiadać zakresu. Właściciel wyrzucił ich osobiście. Wrócili tam w obecności policji, ale sytuacja się powtórzyła. To nieprawda, że nie mieli legitymacji. Pan Fuchs nawet nie chciał na nie spojrzeć.

Sanepid wraz z policją chcą skierować sprawę do sądu grodzkiego. Będą wnioskować, aby karą za utrudnianie wykonywania obowiązków był areszt. Dyrektor Szablowska rozważa również możliwość uzyskania nakazu prokuratora umożliwiającego nam wejście do wytwórni.

Zagrożenia nie ma

Podobna sytuacja była w 2003 roku. Wtedy także były problemy z wejściem na teren zakładu. W końcu jednak kontrola się odbyła. J. Fuchs do dziś nie dostarczył badań okresowych pracowników ani nie podał stanu zatrudnienia.
Tam pracują ludzie – mówi M. Szablowska – My musimy wiedzieć, w jakich warunkach wykonują swoje obowiązki. Zakłady stoją też w pobliżu zabudowań mieszkalnych. Szczególnie wytwórnia może mieć negatywny wpływ na środowisko.

Inspektorom WIOŚ kontrolę udało się przeprowadzić 20 września tego roku. Stwierdzone zostało jedynie drobne przekroczenie w ilości emitowanego do powietrza tlenku węgla – poinformował Janusz Tylzon z WIOŚ – Ale to nie powoduje zagrożenia dla zdrowia, a tym bardziej życia ludzi. Kontrola wykazała, że właściciel wytwórni musi uregulować stronę formalno-prawną w zakresie poboru wody, ponieważ nie miał stosownego pozwolenia. Nie odprowadza także opłat za korzystanie ze środowiska. J. Fuchs musi także uaktualnić pozwolenie na emisję związków do powietrza wydane w 2004 roku przez nowosolskiego starostę. To, które ma jest oparte na starych przepisach. Nowe prawo o ochronie środowiska nakłada na niego m.in. obowiązek wykonywania badań w zakresie emisji związków do atmosfery.

Teraz wejdą?

W poniedziałek J. Fuchs dostarczył do Sanepidu pismo, w którym informuje, że kontrolerów wpuści, gdy... pokażą legitymacje. Dziwna sytuacja. Wcześniej pracownicy okazali stosowne dokumenty, stało się tak również, gdy przyszli z policją. Czyżby coś się zmieniło? - zastanawia się  M. Szablowska.

***

Rozmowa z właścicielem wytwórni mas bitumicznych w Nowym Żabnie Józefem Fuchsem


Dlaczego nie wpuścił pan inspektorów Sanepidu na teren zakładu?
Ponieważ nie mieli upoważnienia od dyrektora Sanepidu do przeprowadzenia kontroli ani zakresu tego, co chcieli kontrolować. Nie mieli nawet legitymacji służbowych, a ja postronnym osobom nie będę udostępniał dokumentów firmy. Bez kompletu dokumentów  żaden kontroler nie wejdzie na teren zakładu. Nie wpuściłem nawet agentów z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i policjantów z Centralnego Biura Śledczego.

Czy używał pan wulgaryzmów w stosunku do inspektorów Sanepidu?
Rozmawiałem z nimi tak jak z panią. Cały czas żądałem upoważnienia, to przyszli z policjantem. A on nie jest dla mnie żadnym upoważnieniem. On nawet nie znał tych ludzi. Następnego dnia wysłałem do Sanepidu pismo z informacją, że udostępnię wszystko co potrzeba pod warunkiem, że będę znał zakres kontroli i zobaczę upoważnienie i legitymację upoważniającą do kontroli.

We wrześniu wytwórnia mas bitumicznych była kontrolowana przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska
Wytwórnia podlega pod stały nadzór WIOŚ. We wrześniu WIOŚ przeprowadził pomiary. Inspektor potwierdził, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami i wymogami. Przekroczona jest tylko emisja tlenku węgla. Z tego powodu naliczane są kary 3,50 zł za godzinę pracy maszyny. Zapłata jest jednak tylko wtedy, gdy w ciągu roku wysokość kary przekroczy najniższe wynagrodzenie w kraju. Będziemy robić jednak nowe badania emisji, ponieważ te aktualne wykonane były dla wytwórni produkującej 60 ton masy na godzinę. My wytwarzamy 120 ton.

Spece od ochrony środowiska uważają, że wszystko jest w porządku. Tymczasem mieszkańcom dokuczają dym i pyły. Co będzie jeśli pojawią się kolejne skargi? Nie można jakoś rozwiązać problemu?
Nie będę tego komentował. Kontroli dokonywali fachowcy, więc o pomyłkach nie ma mowy. Moim zdaniem protesty mieszkańców miały związek z kampanią wyborczą. Niedawno byłem na spotkaniu z nimi. Problemem były jeżdżące do wytwórni samochody. Już wtedy miałem wrażenie, że niektórzy działają pod publiczkę. A jeśli pojawią się skargi, to WIOŚ znów przyjedzie na kontrolę.

Dyrektor Sanepidu mówi, że w 2003 roku jej pracownicy również mieli problem ze skontrolowaniem pana firmy.
Oczywiście. Sytuacja była podobna. Sami nie wiedzieli, co chcą sprawdzać. Odwołałem się do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarno-Epidemiologicznego i przyznano mi rację. Nie dopuszczę do tego, aby pracownicy Sanepidu sprawdzali coś, co nie leży w ich gestii.
Powrót

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. DODAJ

Co, gdzie, kiedy?

Nowa Sól

Nożownik zaatakował w areszcie
Tacy Sami szukają sponsorów
Nożownik już próbował zabić
Matury? Szału nie ma
Nie liczę na rewolucję, ale milczeć nie będę
„Schetynówka” na kłopoty z koleinami
Lewe fajki w dwóch autach
Wyrok pod koniec miesiąca?
Ktoś chciał nożem zabić policjanta
Ile kosztuje pamięć?

Kożuchów

Prawie jak autostrada
Sesja z honorami
Samorząd kupi mieszkania
Akcja z problemami
Wielka przeprowadzka?
Wieś się podzieliła. Czy się zjednoczy?
Dokąd zmierzasz, Kożuchowie?
Dzik jest dziki, dzik jest zły...
Był mostek, będzie most
Dojazd z problemami

Bytom Odrzański

Panie burmistrz, kiedy będzie choinka?
Starobruk w miejsce asfaltu
Remont ratusza częściowo wstrzymany
Powstaje większa czytelnia
Jeszcze tylko zieleń
Seniorzy balowali
Ruszyły prace w „ewangeliku”
Wizytówka na ratuszu
Sauter walczy o pieniądze na drogę. Sprytnie!
Muzyka niewidomych

Otyń

Zapisz się na mammografię
Czy współfinansować powiatowe inwestycje w gminie?
Tajemnice otyńskiej rezydencji
Muzyka dawna w trzech odsłonach
Jarzębinki na medal
Strażacka przyjaźń ponad granicami
Otyńskie malowanie
Boisko dobre na wszystko
Czy ktoś kupi fabrykę?
Święto plonów z europejskim akcentem

Nowe Miasteczko

Betonowe płyty zastąpi polbruk
Mieszkańcy stworzyli miejsce do wspólnych zabaw
Ocieplą budynki
Obok stadionu ma być hala i kryta pływalnia
Rusza rewitalizacja!
Budują chodnik do cmentarza
Położą rury na dwóch ulicach
Chóry na deskach
Powrót do chóralnych tradycji
Oko w oko z literaturą i jej twórcami

Siedlisko

Objazd na Kasztanowej
Egipskie ciemności dla oszczędności
Zapomnieli o naszych dzieciach
Gdzie ci bezrobotni?
Korczakowskie święto
Powstanie kolejny „Orlik"
Komedia, horror i western...
Spełniło się marzenie
Majówka, na której lała się krew
Ostatni spór o szkołę?

Krótko

Wyładowali agresję na przechodniach
Znalezione nie kradzione, ale oddać trzeba
Kalafiorowa szajka złapana
Uciekał z tysiącami paczek papierosów
Bił policjantów, którzy go zatrzymali
Duża wódka dla policjanta
Najważniejsze to zdrowo żyć
Zakon Feliksa?
Ogień zabrał im dom. Po raz drugi
Dołącz do konkursu Urzędu Miejskiego i Radia Zachód

Sport

Olimpijka w Olimpie

Podopieczni A. Szczepańskiej do Nowej Soli zawitali w drodze na turniej do Cottbus. O 10.00 rano dali pokaz judo dla uczniów szkoły Podstawowej nr 2, potem pokazali czym jest judo w „Nitkach”.
Więcej

SPR na fali wznoszącej
Tylko dla masochistów
Sztuczne światło, żywa ciemność
Dwa w przód, jeden w tył
Spieszmy się kochać MKS tak szybko odchodzi...
Orzeł nie spadł w Nowej Soli
„Zwycięstwolandia”
Nukleon straszny z nazwy
Przed nami VI Turniej Mikołajkowy
Wielka niespodzianka w Trzebnicy

Kultura

Rasowy blues rozbujał Teatralną

Piątkowy wieczór bywalcom Kawiarni Teatralnej upłynął w iście bluesowym nastroju, a to za sprawą koncertu Gedii Blues Band.
Więcej

NoHands na Zamku
W małym klubie wielki koncert
Przez bajkę do zdrowia
O książkach i nie tylko...
Historia nie jest jej obca
Literackie wspomnienia lata
Diabeł tkwi w szczególe
W Teatralnej na rockową nutę
Żywiołowy występ artystów z Ukrainy
Koncert, który porusza wyobraźnię

Rozmowa

Miasto da pieniądze na zabytki

Mieszkańcy kamienic wpisanych do rejestru zabytków mogą liczyć na dofinansowanie ich remontów, muszą tylko złożyć wniosek. O szczegóły pytamy Beatę Pietrzykowską, naczelnika wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.
Więcej

Lapidaria są pełne ludzkich życiorysów
Stowarzyszenie „Radość” otwiera drzwi
Paweł Pazdrowski - Ciężka praca z artystami
Grzegorz Tyrak - To dobry moment na kupno własnego M
Filip Czekała - Lepiej zapobiegać niż leczyć
Koźmiński - Trochę jestem narcyzem...
Danuta Ferdynus - Tak spędzamy jesień życia
Agata Bojdunik - Jestem optymistką
Wiesław Szkondziak - Zyskać możemy wszyscy
Stanisław Hruświcki - Swoją pracę trzeba lubić

Felieton

Wszystko co mamy, to pamięć

Pędzimy. Codziennie pędzimy w czasie nieuchronnie odcinając jego kawał za kawałem i odrzucając w przeszłość.
Więcej

Chlopcy od Fausta
Dziękuję za Nobla dla Obamy i za rok chcę Odrzany
Najlepiej umierać hurtowo
"Niemój" Romek jeździ do "Spożywczaka"
Rozmowa z duchem
Zapominamy o bohaterach
Internetowe wojny

Fakty non-stop

Nowa Sól • Dwie osoby zginęły w wypadku koło Nowej Soli
W sobotę ok godz. 10.20 na drodze krajowej nr 3, tuż przy węźle nowosolskim doszło do tragicznego wypadku. W zderzeniu osobowego fiata sieny z ciężarowym manem zginęły dwie osoby.
Więcej

Ogłoszenia