Nowa Sól • Strach w bajtach
Iwona Rynkiewicz-Męcińska, Wojciech Olszewski • Poniedziałek, 1 grudnia 2003, 20:55:56 •

Komputery wywożone do babci, płyty CDR chowane w rozmaite miejsca i masowe wykupowanie oryginalnych programów komputerowych to tylko przejawy masowej psychozy strachu, jaka pojawiła się w województwie lubuskim, za sprawą kontroli, jakie przeprowadza policja w komputerach. O piractwie komputerowym rozmawiano w minionym tygodniu chyba najczęściej. Kto wie, o co chodzi? – pytano w mieście.Wszystko zaczęło się wtedy, gdy jedna z lubuskich komend ujawniła, że jeden z mieszkańców województwa ściągnął z internetu grę, którą nielegalnie kopiował i rozpowszechniał. Ilość pirackich płyt była znacząca, więc poszkodowana firma zgłosiła wniosek o ściganie przestępcy. W tej sprawie przeszukano komputery wielu osób, ale jak mówi naczelnik sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli podinspektor Sławomir Tomal, przeszukania te nie były skierowane przeciwko właścicielom tych komputerów, lecz w celu potwierdzenia przestępczej działalności osoby, która zajmowała się nielegalnym kopiowaniem. Panika w społeczeństwie jest jednak dość duża – mówi S. Tomal – Wynika to z faktu, że wielu ludzi posiada nielegalne oprogramowanie. To jednak jeszcze nie oznacza, że są oni przestępcami.
Ucierpią hurtownicy
Jak dodaje rzecznik prasowy KPP w Nowej Soli nadkomisarz Andrzej Kostka – Cała akcja jest wymierzona przeciwko osobom, które nielegalnie i hurtowo kopiują oraz sprzedają programy, nie mając do tego żadnych uprawnień. Może się więc zdarzyć, że policja trafi do indywidualnego klienta, który zakupił komputer wraz z oprogramowaniem, nie mając świadomości, że programy te są nielegalne. W takim przypadku konsekwencje ponosi sklep, bądź firma, która dokonała instalacji, a nie klient. Podobnego zdania jest zastępca komendanta powiatowego policji komisarz Rafał Szydzik – Klient tym bardziej jest pokrzywdzonym, jeśli zakupu dokonał w legalnie, oficjalnie działającym punkcie. Inaczej ma się sprawa, gdy oprogramowanie zostało zakupione na giełdzie i ktoś miał świadomość, że jest ono nielegalne. Wtedy jest to już zwykłe paserstwo.
Konsekwencją znalezienia pirackich programów w komputerze może być zatrzymanie jako materiału dowodowego w postępowaniu przygotowawczym całego sprzętu, lub tylko twardego dysku. Takich przypadków w naszym województwie było kilkanaście. Każde zatrzymanie będzie potwierdzone protokołem uprawniającym do odbioru komputera czy dysku. Sprzęt wróci do właściciela po przeprowadzeniu ekspertyz przez biegłych informatyków i wykasowaniu nielegalnego oprogramowania, chyba, że właścicielem jest osoba, która kopiowała i sprzedawała nielegalne oprogramowanie. Po przeszukaniu, policja nie nakłada mandatów. Wymierzanie kary leży już w gestii sądu.
Wpuścić po sprawdzeniu
Kontrolowaniem zajmuje się Wydział Przestępczości Gospodarczej Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. Przeprowadzana w tej sprawie czystka nie dotyczy powiatu nowosolskiego. Policja może wkroczyć do czyjegoś mieszkania i przeszukać je po okazaniu dokumentu uprawniającego, przedstawiającego przyczynę przeszukania, a takim są nakaz prokuratora lub komendanta powiatowego policji. Przeszukanie może dotyczyć wszystkich przedmiotów, których posiadanie jest zabronione, bądź pochodzą z przestępstwa. Przeszukiwane będą tylko mieszkania tych osób, wobec których policja posiada podejrzenia o popełnienie przestępstwa. W tzw. przypadkach niecierpiących zwłoki wystarczy zwykła legitymacja służbowa policjanta. Na podstawie danych z okazanej legitymacji, której należy zażądać w każdym przypadku, kontrolowany ma prawo sprawdzić “autentyczność” policjanta. Wystarczy, że zadzwoni do jednostki policji, na którą ten się powołuje i sprawdzi jego dane personalne. W przypadku, gdy właściciel mieszkania sprzeciwia się wejściu policji (już po potwierdzeniu danych), funkcjonariusze mają prawo użyć prawnie przewidzianych środków przymusu, łącznie z wyważeniem drzwi. Tak się może zdarzyć wtedy, gdy ktoś jest podejrzewany o hurtową sprzedaż nielegalnych programów i czas nie wpuszczania policji mogą wykorzystać na zrobienie porządku na dysku i zatarcie innych śladów.
Wojciech Olszewski: Dlaczego jest przeprowadzana ta akcja i dlaczego w województwie lubuskim?
Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy KWP w Gorzowie - Akcja to zbyt wielkie słowo, ponieważ kojarzy się z działaniem na masową skalę, a takiego nie ma. Policjanci w ramach strategii antypirackiej działają przeciwko producentom pirackich programów komputerowych, nielegalnie skopiowanych filmów i muzyki. Prowadzimy te działania z tego samego powodu, z jakiego działa policja na całym świecie. Chronimy własność intelektualną, której kradzież jest takim samym przestępstwem, jak włamania do mieszkań. Województwo nie ma tutaj znaczenia, ponieważ prawo jest jednakowe w całym kraju.
Czy Nowa Sól też jest kontrolowana i ile było przypadków kontrolowania w Nowej Soli, Kożuchowie, Nowym Miasteczku – w powiecie nowosolskim?
Dotychczas nie działaliśmy w Nowej Soli, ponieważ nie mamy informacji, aby na tym terenie działał hurtownik na dużą skalę. Jeśli ktoś z czytelników ma na ten temat wiedzę, prosimy o kontakt z nowosolską policją.
Kto może być skontrolowany?
Przede wszystkim producenci nielegalnych oprogramowań i hurtownicy na dużą skalę. Kontakt z innymi osobami np. indywidualnymi odbiorcami pirackich programów jest dla nas istotny o tyle, że mogą one dostarczyć dowody przeciwko tym, którzy działają na pirackim rynku na dużą skalę i uczyniły sobie z tego źródło dochodu.
Jaka jest podstawa prawna i procedura przeprowadzanych wejść do domów przeszukań?
Podstawę prawną stanowi art. 217 par. 1,2,3 Kodeksu Postępowania Karnego.
Kto może przeprowadzać przeszukanie?
Przeszukanie może przeprowadzić Policja, Prokurator, Straż Graniczna, ABW, AW, Żandarmeria Wojskowa, w zakresie swoich kompetencji. Policjanci przed przeszukaniem dokładnie wyjaśniają, jaki będzie zakres przeszukania, znajduje się on również na dokumentach wręczanych podczas przeszukania.
Czy posiadanie nielegalnego oprogramowania jest przestępstwem, czy wykroczeniem? Jakie są konsekwencje po przeprowadzonej kontroli, po znalezieniu nielegalnie używanego programu?
Posiadanie nielegalnego oprogramowania najczęściej jest przestępstwem, wszystko jest kwestią świadomości. Są osoby, które nie mają świadomości popełnienia przestępstwa i takie nie mogą ponosić odpowiedzialności. Ponieważ jednak chodzi głównie o ściganie hurtowników z praktyki sądowej wynika, że wobec posiadaczy pojedynczych programów postępowanie jest umarzane.
Czy to prawda, że rekwirowane są komputery?
Podczas przeszukań zabezpieczany jest komputer jako cały nośnik, ponieważ jest to konieczne do badań przez biegłego. Decyzje o wydaniu zabezpieczonego sprzętu komputerowego podejmuje sąd orzekający w sprawie.
Popularny ostatnio internetowy wierszyk krążący w e-mailach:
Kiedy przyjdą przeszukać dom
Ten, w którym mieszkasz, chłopie,
Kiedy, sprawdzą Twój CD-ROM
I na płytach nagrane kopie,
Gdy pod drzwiami staną i nocą
Z nakazem w dłoni w drzwi załomocą
Wiesz, o jaką chodzi im zbrodnę?
Ściągałeś pliki przez dwa tygodnie!
Już przed Twym domem setki są glin.
Dokąd uciekać? Chyba do Chin...
A wszystko przez to, że owe dane
Wprost z Ameryki były pobrane,
Co czyni z Ciebie kogoś gorszego,
Niźli mordercę wielokrotnego...
Syndrom „Czarnej Wołgi”
Wojciech Olszewski
Problem komputerowego piractwa jest w Polsce nierozwiązany od lat. W powszechnym przekonaniu wielu z nas nie ma osoby, która by nie miała jakiegoś „pirackiego” programu w komputerze. Często właśnie dlatego, że oprogramowanie jest drogie. Jak się często okazuje, jest droższe niż w Niemczech, Francji, USA, czy Kanadzie. Dotyczy to zarówno systemów operacyjnych, w tym powszechnych „Windowsów”, jak i innych, użytkowych aplikacji. Mało kogo na to stać.
Równocześnie ujawnia się z cała swą mocą ambaras wynikający z nieznajomości zasad licencji (czym jest licencja OEM, czym jest licencja do użytku niekomercyjnego, jaki jest w Polsce prawny status programów freeware itp.). Gwałtownie za to wzrosło zainteresowanie darmowym Linuksem - alternatywą dla Windows. Jednak najczęściej przeciętny użytkownik komputera słyszy, że jest to system trudniejszy, mniej rozpowszechniony, do którego jest trudniej znaleźć aplikacje.
Rozmiary paniki przerosły wszelkie oczekiwania. W Nowej Soli nawet dzieci wymieniały informacje gdzie ONI byli, kogo ONI sprawdzili, komu ONI zabrali komputer. Sęk w tym, że nikt ICH nie widział. Przypomniał się dzisiejszym trzydziestoparolatkom szkolny syndrom „Czarnej Wołgi”. Na pewno na swoistej atmosferze niepewności skorzystali sprzedawcy programów. W jednym z nowosolskich sklepów komputerowych sprzedano w ciągu minionego tygodnia więcej Windowsów niż w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Przechodzimy szybki kurs legalnej informatyzacji? Pytań zapewne może być znacznie więcej.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. DODAJ
Iwona Rynkiewicz-Męcińska, Wojciech Olszewski • Poniedziałek, 1 grudnia 2003, 20:55:56 •

Komputery wywożone do babci, płyty CDR chowane w rozmaite miejsca i masowe wykupowanie oryginalnych programów komputerowych to tylko przejawy masowej psychozy strachu, jaka pojawiła się w województwie lubuskim, za sprawą kontroli, jakie przeprowadza policja w komputerach. O piractwie komputerowym rozmawiano w minionym tygodniu chyba najczęściej. Kto wie, o co chodzi? – pytano w mieście.Wszystko zaczęło się wtedy, gdy jedna z lubuskich komend ujawniła, że jeden z mieszkańców województwa ściągnął z internetu grę, którą nielegalnie kopiował i rozpowszechniał. Ilość pirackich płyt była znacząca, więc poszkodowana firma zgłosiła wniosek o ściganie przestępcy. W tej sprawie przeszukano komputery wielu osób, ale jak mówi naczelnik sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli podinspektor Sławomir Tomal, przeszukania te nie były skierowane przeciwko właścicielom tych komputerów, lecz w celu potwierdzenia przestępczej działalności osoby, która zajmowała się nielegalnym kopiowaniem. Panika w społeczeństwie jest jednak dość duża – mówi S. Tomal – Wynika to z faktu, że wielu ludzi posiada nielegalne oprogramowanie. To jednak jeszcze nie oznacza, że są oni przestępcami.
Ucierpią hurtownicy
Jak dodaje rzecznik prasowy KPP w Nowej Soli nadkomisarz Andrzej Kostka – Cała akcja jest wymierzona przeciwko osobom, które nielegalnie i hurtowo kopiują oraz sprzedają programy, nie mając do tego żadnych uprawnień. Może się więc zdarzyć, że policja trafi do indywidualnego klienta, który zakupił komputer wraz z oprogramowaniem, nie mając świadomości, że programy te są nielegalne. W takim przypadku konsekwencje ponosi sklep, bądź firma, która dokonała instalacji, a nie klient. Podobnego zdania jest zastępca komendanta powiatowego policji komisarz Rafał Szydzik – Klient tym bardziej jest pokrzywdzonym, jeśli zakupu dokonał w legalnie, oficjalnie działającym punkcie. Inaczej ma się sprawa, gdy oprogramowanie zostało zakupione na giełdzie i ktoś miał świadomość, że jest ono nielegalne. Wtedy jest to już zwykłe paserstwo.
Konsekwencją znalezienia pirackich programów w komputerze może być zatrzymanie jako materiału dowodowego w postępowaniu przygotowawczym całego sprzętu, lub tylko twardego dysku. Takich przypadków w naszym województwie było kilkanaście. Każde zatrzymanie będzie potwierdzone protokołem uprawniającym do odbioru komputera czy dysku. Sprzęt wróci do właściciela po przeprowadzeniu ekspertyz przez biegłych informatyków i wykasowaniu nielegalnego oprogramowania, chyba, że właścicielem jest osoba, która kopiowała i sprzedawała nielegalne oprogramowanie. Po przeszukaniu, policja nie nakłada mandatów. Wymierzanie kary leży już w gestii sądu.
Wpuścić po sprawdzeniu
Kontrolowaniem zajmuje się Wydział Przestępczości Gospodarczej Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. Przeprowadzana w tej sprawie czystka nie dotyczy powiatu nowosolskiego. Policja może wkroczyć do czyjegoś mieszkania i przeszukać je po okazaniu dokumentu uprawniającego, przedstawiającego przyczynę przeszukania, a takim są nakaz prokuratora lub komendanta powiatowego policji. Przeszukanie może dotyczyć wszystkich przedmiotów, których posiadanie jest zabronione, bądź pochodzą z przestępstwa. Przeszukiwane będą tylko mieszkania tych osób, wobec których policja posiada podejrzenia o popełnienie przestępstwa. W tzw. przypadkach niecierpiących zwłoki wystarczy zwykła legitymacja służbowa policjanta. Na podstawie danych z okazanej legitymacji, której należy zażądać w każdym przypadku, kontrolowany ma prawo sprawdzić “autentyczność” policjanta. Wystarczy, że zadzwoni do jednostki policji, na którą ten się powołuje i sprawdzi jego dane personalne. W przypadku, gdy właściciel mieszkania sprzeciwia się wejściu policji (już po potwierdzeniu danych), funkcjonariusze mają prawo użyć prawnie przewidzianych środków przymusu, łącznie z wyważeniem drzwi. Tak się może zdarzyć wtedy, gdy ktoś jest podejrzewany o hurtową sprzedaż nielegalnych programów i czas nie wpuszczania policji mogą wykorzystać na zrobienie porządku na dysku i zatarcie innych śladów.
Wojciech Olszewski: Dlaczego jest przeprowadzana ta akcja i dlaczego w województwie lubuskim?
Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy KWP w Gorzowie - Akcja to zbyt wielkie słowo, ponieważ kojarzy się z działaniem na masową skalę, a takiego nie ma. Policjanci w ramach strategii antypirackiej działają przeciwko producentom pirackich programów komputerowych, nielegalnie skopiowanych filmów i muzyki. Prowadzimy te działania z tego samego powodu, z jakiego działa policja na całym świecie. Chronimy własność intelektualną, której kradzież jest takim samym przestępstwem, jak włamania do mieszkań. Województwo nie ma tutaj znaczenia, ponieważ prawo jest jednakowe w całym kraju.
Czy Nowa Sól też jest kontrolowana i ile było przypadków kontrolowania w Nowej Soli, Kożuchowie, Nowym Miasteczku – w powiecie nowosolskim?
Dotychczas nie działaliśmy w Nowej Soli, ponieważ nie mamy informacji, aby na tym terenie działał hurtownik na dużą skalę. Jeśli ktoś z czytelników ma na ten temat wiedzę, prosimy o kontakt z nowosolską policją.
Kto może być skontrolowany?
Przede wszystkim producenci nielegalnych oprogramowań i hurtownicy na dużą skalę. Kontakt z innymi osobami np. indywidualnymi odbiorcami pirackich programów jest dla nas istotny o tyle, że mogą one dostarczyć dowody przeciwko tym, którzy działają na pirackim rynku na dużą skalę i uczyniły sobie z tego źródło dochodu.
Jaka jest podstawa prawna i procedura przeprowadzanych wejść do domów przeszukań?
Podstawę prawną stanowi art. 217 par. 1,2,3 Kodeksu Postępowania Karnego.
Kto może przeprowadzać przeszukanie?
Przeszukanie może przeprowadzić Policja, Prokurator, Straż Graniczna, ABW, AW, Żandarmeria Wojskowa, w zakresie swoich kompetencji. Policjanci przed przeszukaniem dokładnie wyjaśniają, jaki będzie zakres przeszukania, znajduje się on również na dokumentach wręczanych podczas przeszukania.
Czy posiadanie nielegalnego oprogramowania jest przestępstwem, czy wykroczeniem? Jakie są konsekwencje po przeprowadzonej kontroli, po znalezieniu nielegalnie używanego programu?
Posiadanie nielegalnego oprogramowania najczęściej jest przestępstwem, wszystko jest kwestią świadomości. Są osoby, które nie mają świadomości popełnienia przestępstwa i takie nie mogą ponosić odpowiedzialności. Ponieważ jednak chodzi głównie o ściganie hurtowników z praktyki sądowej wynika, że wobec posiadaczy pojedynczych programów postępowanie jest umarzane.
Czy to prawda, że rekwirowane są komputery?
Podczas przeszukań zabezpieczany jest komputer jako cały nośnik, ponieważ jest to konieczne do badań przez biegłego. Decyzje o wydaniu zabezpieczonego sprzętu komputerowego podejmuje sąd orzekający w sprawie.
Popularny ostatnio internetowy wierszyk krążący w e-mailach:
Kiedy przyjdą przeszukać dom
Ten, w którym mieszkasz, chłopie,
Kiedy, sprawdzą Twój CD-ROM
I na płytach nagrane kopie,
Gdy pod drzwiami staną i nocą
Z nakazem w dłoni w drzwi załomocą
Wiesz, o jaką chodzi im zbrodnę?
Ściągałeś pliki przez dwa tygodnie!
Już przed Twym domem setki są glin.
Dokąd uciekać? Chyba do Chin...
A wszystko przez to, że owe dane
Wprost z Ameryki były pobrane,
Co czyni z Ciebie kogoś gorszego,
Niźli mordercę wielokrotnego...
Syndrom „Czarnej Wołgi”
Wojciech Olszewski
Problem komputerowego piractwa jest w Polsce nierozwiązany od lat. W powszechnym przekonaniu wielu z nas nie ma osoby, która by nie miała jakiegoś „pirackiego” programu w komputerze. Często właśnie dlatego, że oprogramowanie jest drogie. Jak się często okazuje, jest droższe niż w Niemczech, Francji, USA, czy Kanadzie. Dotyczy to zarówno systemów operacyjnych, w tym powszechnych „Windowsów”, jak i innych, użytkowych aplikacji. Mało kogo na to stać.
Równocześnie ujawnia się z cała swą mocą ambaras wynikający z nieznajomości zasad licencji (czym jest licencja OEM, czym jest licencja do użytku niekomercyjnego, jaki jest w Polsce prawny status programów freeware itp.). Gwałtownie za to wzrosło zainteresowanie darmowym Linuksem - alternatywą dla Windows. Jednak najczęściej przeciętny użytkownik komputera słyszy, że jest to system trudniejszy, mniej rozpowszechniony, do którego jest trudniej znaleźć aplikacje.
Rozmiary paniki przerosły wszelkie oczekiwania. W Nowej Soli nawet dzieci wymieniały informacje gdzie ONI byli, kogo ONI sprawdzili, komu ONI zabrali komputer. Sęk w tym, że nikt ICH nie widział. Przypomniał się dzisiejszym trzydziestoparolatkom szkolny syndrom „Czarnej Wołgi”. Na pewno na swoistej atmosferze niepewności skorzystali sprzedawcy programów. W jednym z nowosolskich sklepów komputerowych sprzedano w ciągu minionego tygodnia więcej Windowsów niż w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Przechodzimy szybki kurs legalnej informatyzacji? Pytań zapewne może być znacznie więcej.
Co, gdzie, kiedy?
Nowa Sól
• Nożownik zaatakował w areszcie• Tacy Sami szukają sponsorów
• Nożownik już próbował zabić
• Matury? Szału nie ma
• Nie liczę na rewolucję, ale milczeć nie będę
• „Schetynówka” na kłopoty z koleinami
• Lewe fajki w dwóch autach
• Wyrok pod koniec miesiąca?
• Ktoś chciał nożem zabić policjanta
• Ile kosztuje pamięć?
Kożuchów
• Prawie jak autostrada• Sesja z honorami
• Samorząd kupi mieszkania
• Akcja z problemami
• Wielka przeprowadzka?
• Wieś się podzieliła. Czy się zjednoczy?
• Dokąd zmierzasz, Kożuchowie?
• Dzik jest dziki, dzik jest zły...
• Był mostek, będzie most
• Dojazd z problemami
Bytom Odrzański
• Panie burmistrz, kiedy będzie choinka?• Starobruk w miejsce asfaltu
• Remont ratusza częściowo wstrzymany
• Powstaje większa czytelnia
• Jeszcze tylko zieleń
• Seniorzy balowali
• Ruszyły prace w „ewangeliku”
• Wizytówka na ratuszu
• Sauter walczy o pieniądze na drogę. Sprytnie!
• Muzyka niewidomych
Otyń
• Zapisz się na mammografię• Czy współfinansować powiatowe inwestycje w gminie?
• Tajemnice otyńskiej rezydencji
• Muzyka dawna w trzech odsłonach
• Jarzębinki na medal
• Strażacka przyjaźń ponad granicami
• Otyńskie malowanie
• Boisko dobre na wszystko
• Czy ktoś kupi fabrykę?
• Święto plonów z europejskim akcentem
Nowe Miasteczko
• Betonowe płyty zastąpi polbruk• Mieszkańcy stworzyli miejsce do wspólnych zabaw
• Ocieplą budynki
• Obok stadionu ma być hala i kryta pływalnia
• Rusza rewitalizacja!
• Budują chodnik do cmentarza
• Położą rury na dwóch ulicach
• Chóry na deskach
• Powrót do chóralnych tradycji
• Oko w oko z literaturą i jej twórcami
Siedlisko
• Objazd na Kasztanowej• Egipskie ciemności dla oszczędności
• Zapomnieli o naszych dzieciach
• Gdzie ci bezrobotni?
• Korczakowskie święto
• Powstanie kolejny „Orlik"
• Komedia, horror i western...
• Spełniło się marzenie
• Majówka, na której lała się krew
• Ostatni spór o szkołę?
Krótko
• Wyładowali agresję na przechodniach• Znalezione nie kradzione, ale oddać trzeba
• Kalafiorowa szajka złapana
• Uciekał z tysiącami paczek papierosów
• Bił policjantów, którzy go zatrzymali
• Duża wódka dla policjanta
• Najważniejsze to zdrowo żyć
• Zakon Feliksa?
• Ogień zabrał im dom. Po raz drugi
• Dołącz do konkursu Urzędu Miejskiego i Radia Zachód
Sport
Olimpijka w Olimpie
Podopieczni A. Szczepańskiej do Nowej Soli zawitali w drodze na turniej do Cottbus. O 10.00 rano dali pokaz judo dla uczniów szkoły Podstawowej nr 2, potem pokazali czym jest judo w „Nitkach”.
• SPR na fali wznoszącej
• Tylko dla masochistów
• Sztuczne światło, żywa ciemność
• Dwa w przód, jeden w tył
• Spieszmy się kochać MKS tak szybko odchodzi...
• Orzeł nie spadł w Nowej Soli
• „Zwycięstwolandia”
• Nukleon straszny z nazwy
• Przed nami VI Turniej Mikołajkowy
• Wielka niespodzianka w Trzebnicy
Kultura
Rasowy blues rozbujał Teatralną
Piątkowy wieczór bywalcom Kawiarni Teatralnej upłynął w iście bluesowym nastroju, a to za sprawą koncertu Gedii Blues Band.
• NoHands na Zamku
• W małym klubie wielki koncert
• Przez bajkę do zdrowia
• O książkach i nie tylko...
• Historia nie jest jej obca
• Literackie wspomnienia lata
• Diabeł tkwi w szczególe
• W Teatralnej na rockową nutę
• Żywiołowy występ artystów z Ukrainy
• Koncert, który porusza wyobraźnię
Rozmowa
Miasto da pieniądze na zabytki
Mieszkańcy kamienic wpisanych do rejestru zabytków mogą liczyć na dofinansowanie ich remontów, muszą tylko złożyć wniosek. O szczegóły pytamy Beatę Pietrzykowską, naczelnika wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.
• Lapidaria są pełne ludzkich życiorysów
• Stowarzyszenie „Radość” otwiera drzwi
• Paweł Pazdrowski - Ciężka praca z artystami
• Grzegorz Tyrak - To dobry moment na kupno własnego M
• Filip Czekała - Lepiej zapobiegać niż leczyć
• Koźmiński - Trochę jestem narcyzem...
• Danuta Ferdynus - Tak spędzamy jesień życia
• Agata Bojdunik - Jestem optymistką
• Wiesław Szkondziak - Zyskać możemy wszyscy
• Stanisław Hruświcki - Swoją pracę trzeba lubić
Felieton
Wszystko co mamy, to pamięć
Pędzimy. Codziennie pędzimy w czasie nieuchronnie odcinając jego kawał za kawałem i odrzucając w przeszłość.
Więcej
• Chlopcy od Fausta
• Dziękuję za Nobla dla Obamy i za rok chcę Odrzany
• Najlepiej umierać hurtowo
• "Niemój" Romek jeździ do "Spożywczaka"
• Rozmowa z duchem
• Zapominamy o bohaterach
• Internetowe wojny
Fakty non-stop
Nowa Sól • Dwie osoby zginęły w wypadku koło Nowej Soli
W sobotę ok godz. 10.20 na drodze krajowej nr 3, tuż przy węźle nowosolskim doszło do tragicznego wypadku. W zderzeniu osobowego fiata sieny z ciężarowym manem zginęły dwie osoby.
• Fałszywy alarm bombowy w Studzieńcu
• Dzień Niepodległości
• 0:8
• Oni, odkrywcy
• Uratowały ich grube mury
• Zmiany ruchu na ul. Wandy i rozkład PKS
• Te panie obronią się same
• Wywieźli ją na dworzec
• Młody policjant walczy o życie po ataku nożownika
• Sesja z tanecznym akcentem
• Dzień Niepodległości
• 0:8
• Oni, odkrywcy
• Uratowały ich grube mury
• Zmiany ruchu na ul. Wandy i rozkład PKS
• Te panie obronią się same
• Wywieźli ją na dworzec
• Młody policjant walczy o życie po ataku nożownika
• Sesja z tanecznym akcentem


