Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Get Adobe Flash player

Wyślij zdjęcie z wydarzenia

Najbliższe wydarzenie


4 dni 15 godz. 5 min.
upłynie do najbliższego wydarzenia:
Chorzy na Odrę w Teatralnej
data 09-02-2012 • 20:00
• Kawiarnia Teatralna
nextEvent by JoomlaLoft

Biuletyn Informacji Publicznej

logo_bip

SPR mistrzem III ligi! PDF Drukuj Email
Wpisany przez masa   
piątek, 19 marca 2010 15:03

W niedzielne popołudnie kibice SPR wpadli w amokW niedzielnym meczu nowosolscy szczypiorniści SPR zremisowali z Chrobrym II Głogów. AZS AWF II Gorzów Wlkp. przegrał ze Spartakusem Zielona Góra, co dało nowosolanom pierwsze miejsce w lidze.


SPR Nowa Sól 
– Chrobry Głogów 28:28 (11:14)
SPR: Kujawa Dariusz, Gajdzis Grzegorz - Jaworski Krzysztof 11, Borowiec Piotr 4, Wszołek Jakub 4, Borowiec Paweł 3, Tomkowicz Roman 2, Grygorowicz Paweł 2, Wichman Adam 1, Nowakowski Robert 1, Lotko Sebastian, Adamek Krzysztof, Hołubek Tomasz, Ostrowski Łukasz
Dawkować emocje SPR umie genialnie. Końcówka niedzielnego meczu zdradzała sceny z pogranicza zbiorowego szaleństwa. Ale po kolei.
Młody zespół Chrobrego to bardzo fajny zespół, młodzi zawodnicy, niebanalne umiejętności, zachwycające chwilami rozwiązania, które oklaskiwali nawet kibice nowosolscy. Początek meczu był bardzo równy, punkt za punkt, potem jednak Chrobry minimalnie uciekł i z trzybramkową przewagą zamknął pierwszą część meczu.
Początek drugiej odsłony był dla nowosolan bolesny. To głogowianie wyraźnie osiodłali konia skuteczności i niemal co akcję punktowali. Na 9 minut przed końcem SPR przegrywał 20:28. Wydawało się, że o dobry wynik naszemu zespołowi będzie bardzo ciężko. Jednak Chrobry w tym momencie stracił wszystkie atuty, SPR zwarł szyki i żadna z akcji przyjezdnych już w tym meczu nie zakończyła się powodzeniem. A SPR z dokładnością zegarka zaczął trafiać co minutę.
Ostatnie 3 minuty tego spotkania były czystym szaleństwem. Po bramce remisowej na 28:28 publiczność eksplodowała. I prawie nowosolanie trafili na 29:28, jednak się minimalnie nie udało. W odpowiedzi głogowianie również się pomylili. W ostatnich 12 sekundach piłka była po stronie SPR. Rozegranie rzutem zakończył Krzysztof Jaworski, bramkarz jednak cudem obronił a mecz zakończył się remisem.
Ogrom nerwów, jak zwykle genialna końcówka, rozentuzjazmowani kibice, słowem – świetne widowisko.

Marek Grzelka