|
W meczu III ligi siatkówki, który odbył się w sobotnie popołudnie, Astra uległa Orionowi Sulechów.
Astra Nowa Sól - Orion Sulechów 0:3 (17:25, 19:25, 14:25) Astra: Adamczak, Zwierzchowski, Wójcik, Witkiewicz, Goltz, Legieć, Urban, Nowak, Ogonowski (libero) Ten mecz miał otrzaskać juniorów Astry przed weekendowymi grami w 1/8 Mistrzostw Polski. Stąd skład Astry został tak odmłodzony. Jednak przyjezdni górowali nad nowosolanami fizycznie, doświadczeniem i boiskowym cwaniactwem. Początek był przyzwoity, do stanu 10:10 zespoły szły punkt za punkt. Wtedy Astra się zacięła a goście trafili na 10:14. Potem Astra znów stanęła w miejscu na 14 punkcie, rywal z 18 oczek szybko zrobił 21. Czas wzięty przez trenera Szweca trochę pomógł, dociągnęliśmy do 17:22, ale kolejne punty zdobywał już Orion. Set drugi miał niemal identyczny przebieg, choć tutaj dłużej było bardzo równo - do stanu 9:9, 13:13, 15:15, 18:18. Wtedy jednak siatkarze z Sulechowa zwarli szyki i nie pozwolili nowosolanom ugrać zbyt wiele. W trzecim secie nasz zespół kompletnie stracił rezon. Przy wyniku 6:14 E. Szwec mówił na boku do swoich zawodników: Co wy odwalacie? Najlepiej od razu położyć się i przegrać. Wziąć się do roboty! Jedziemy! Skutek był chwilowy, zdobywaliśmy punkty, ale rywal trzymał dystans ośmiu oczek. Kiedy zrobiło się 10:20, było pewne, że ten mecz długo nie potrwa. I to rywal dołożył pięć punktów przy czterech punktach Astry i mecz zakończył się porażką nowosolan.
Marek Grzelka
|