Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najbliższe wydarzenie
Polecamy artykuły
- Święto Solan. Dziś emocje sięgną zenitu
- Święto Solan: tylko 72 osoby z mandatami
- Nie odnajdzie więcej nas ta sama chwila
- Przyszedł odebrać dług i zginął od ciosu nożem
- Spotkanie po latach
- Przed nami tydzień problemów z wodą
- Obok NDK runęło drzewo
- Tańcz, baw się i walcz
- Stłuczka na S3
- Prace idą sprawnie
| Celuloza - Arka. Relacja na żywo |
|
|
|
| Wpisany przez Marek Grzelka |
| środa, 18 sierpnia 2010 11:25 |
|
16.22 Witam, zaczynam, choć jeszcze w trasie. Na razie garść informacji podstawowych. Dotychczas z Celulozą Arka grała dwa razy. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu w Nowej Soli Arka wygrała 4:2, w rewanżu przegrała w Kostrzynie 0:2. Jednak w sezonie 1986/1987 z Celulozą wygrał Dozamet Nowa Sól, była to druga runda Pucharu Polski, nowosolanie wygrali w Kostrzynie 2:0. Skąd w ogóle taka nazwa celuloza? Czy jest to: A) imię dziewczyny czeskiej B) strzeliste wykończenie okna w gotyckich katedrach C) jedna z wad wymowy D) składnik rośliny 17.15 uf, trochę biegania bylo Arka zagra w składzie: Łoboda, Pojnar, Jurak, Wierzbicki, Druciak, Kamiński, Buryń, Kumczyk, Walter, Chmielewski, Kałużny. Na ławce: Sala, Domański, Ilnicki, Kaczmar, Smolin, Dykta 17.18 Celuloza to składnik roślin. Nazwa klubu wzięła się stąd, że była w Kostrzynie fabryka papieru. I jest chyba nawet. Trochę kropiło, miałem lęki jak to będzie szło.Na szczęście się przejaśnia. Do meczu jakieś osiem minut.
Na razie jest spokój... 17.26 I Arka, i Celuloza pierwsze swoje mecze wygrały, Celuloza 4:2 z Orłem Ząbkowice, Arka 1:0 z Promieniem Piłkarze wychodzą na boisko. Wyszło slońce. Smolin już coś kombinuje, nie wziął butów z szatni, znów zatem jakieś zaklęcia. Arka gra tak jak w sobotę, na niebiesko. 1' Poszli! 3' wolny z boku pola karnego dla Celulozy, wrzutkę łapie Łoboda 4' zza 16m strzela Anioł, nad poprzeczką 6' brzydki faul Wierzbickiego tuż za rogiem szesnastki. Rajkiewicz z wolnego zbyt lekko, Łoboda łapie, po chwili próba strzału Kamińskiego, za lekko, broni bramkarz. 8' groźny strzał Budzałka, w boczną siatkę Wybaczcie literówki, ale to nie dyktando w czwartej klasie. 10' kolejny faul w okolicach pola karnego, zbijamy jednak wrzutkę gospodarzy. Trochę nerwowo Areczka, gospodarze ewidentnie bardziej zdeterminowani. A jak się rozpada i się zakryję kurtką, to o czym będę pisał, jak nic nie będę widział? Poszukajcie jakiegoś linka, czy jest gdzieś live z tego meczu i mi podeślijcie, to będę przepisywał 12' gol dla gospodarzy, Budzałek, indywidualna akcja, Żaba wybiega lecz nie zdążyl, jest przelobowany. Jesteśmy za głęboko cofnięci. Przegrywamy 0:1. Ostatnio Budzałek strzelił nam tutaj dwa gole Druciak na spalonym 14' 1:1!!! Wierzbicki po akcji lewą stroną strzela po ziemi tuż przy słupku!!! Nadchodzi chmura jak wielki Murzyn, deszcze niespokojne potargają sad. 19' wolny gospodarzy, po ziemi, bramkarz broni no i leje. skulony pod drzewem z kurtką na głowie prezentuję się jak uciekinier z cygańskiego taboru. 21' strzał Druciaka, lekki, celny, 22' strzał Juraka, lekki, niecelny. 26' Ale urwał. Wrzutka z lewej strony, Walter zbija, nieszczęśliwie pod nogi rywala, ten strzela z pierwszej piłki, na szczęście nad poprzeczką. 30 minuta, rzut rożny dla Celulozy, na raty, ale wybijamy. 31' gol dla Celulozy, Budzałek prawą stroną, w pole karne po ziemi do Anioła, ten dostawia nogę i zdobywa gola.Przegrywamy 1:2 34' faul Chmielewskiego, kartka, żółta 37' róg gospodarzy. Za chwilę drugi. Z tyłu mamy straszny dym, Smolin się grzeje. Druciak żółta, kolejny róg 39. minuta Ależ mieliśmy teraz szczęście, głową minimalnie nie trafia Anioł 41 Kałużny minimalnie nie trafia piłki głową 45' wolny zza 16 dla gospodarzy, Rajkiewicz minimalnie nad poprzeczką Koniec pierwszej połowy. Szczerze mówiąc, gdybyśmy przegrywali już 1:4 nikt nie miałby pretensji, dwa razy uratowal nas cud. Gramy słabo w kryciu, bramki z ucieczek obrońcom, nie wygląda to dobrze. Znów tylko jedna nasza akcja na poziomie zakończona szczęśliwie bramką. Coś musi się w grze Arki zmienić, jeśli zespół myśli o punktowym wyniku. Nie ma kompletnie Druciaka, nie ma Kamińskiego, nie ma Waltera, nie ma Kałużnego, nie ma Juraka a ci, co grają z tyłu, po prostu dają się zbyt łatwo oszukiwać, zbyt łatwo pozwalają uciec rywalowi. Jest krótko mówiąc lipa i tyle. Pocieszenie, tego nam brakuje, najlepiej by było to pocieszenie choć jednobramkowe, a nie np: takie:
na naszej ławce jest niemal tak:
Wychodzą na boisko. 46' Poszli. Na boisku Remek Smolin i Hubert Wesołowski. Za Druciaka i Kamińskiego. wolny dla Arki na połowie boiska, za chwilę kolejny, niemal w tym samym miejscu. Za chwilę Wierzbicki fauluje rywala. Wolny dla gospodarzy z połowy boiska. Kontra nam nie wychodzi, za chwilę Jurak walczy na połowie rywala i mamy faul. jest 49. minuta meczu Z faulu nic konstruktywnego nie wychodzi. 52' faul na Walterze z boku boiska. Wybaczcie chwilę przerwy, muszę coś popstrykać. 55' ratuje nas genialna interwencja Łobody Przy naszych faulach kibice są wyjątkowo fanatyczni
Dośrodkowanie Wesołowskiego z prawej strony mija Kałużnego, Jurak nie zdążył przyjąć. Po chwili w 58 minucie minimalnie niecelny strzał Wierzbickiego po ziemi. 60' faul i żółta kartka dla Smolina, rzut wolny z 40 metrów, Łoboda broni. Cóż, skoro nigdy jeszcze nie robiłem live z przegranego czegoś (wygrał Makowski, wygraliśmy wszyscy na Mikołajkowym, zwycięstwo w Ząbkowicach i Międzyrzeczu), to nie będzie źle. 63 Kałużny z wolnego trafia w mur. 64' Łoboda łapie niezbyt udany strzał. Akcja Kumczyka lewą stroną, piłka w pole karne, strzał Waltera zablokowany. 66' Świetne podanie Kumczyka, Jurakowi piłka się plącze w nogach w czystej pozycji, kontra gości i groźny strzał, na szczęście niecelny. ŻEBY BYĆ NA BIEŻĄCO CO JAKIŚ CZAS TRZEBA ODŚWIEŻAĆ STRONĘ. Celulozę się miło ogląda, nie grają już hurra do przodu, a fajnie rozgrywają piłkę. Szybkie wyjścia, zmienne scenariusze, wyjścia na skrzydło, prostopadłe piłki, sporo strzałów z dystansu. Po naszej stronie raczej tak:
71' nieudana próba strzału Smolina Do końca meczu został kwadrans z małym haczykiem. Za mocna piłka do Wierzbickiego na lewą stronę, nic z tego. 76' Za Juraka Domański 78' akcja Arki, w polu karnym lekko chyba wycięty Chmielewski, ale sędzia nie gwiżdże karnego 79' karny na Domańskim!!! Walter strzela w środek bramki, bramkarz wybija nogami. Faul Rajkiewicza na Smolinie, żółta, wolny dla Arki. 81' z wolnego Wierzbicki obok prawego słupka. Jeśli nie potrafimy strzelić z karnego, to z czego?
Pięć minut do końca meczu. 88' poszli z kontrą, związany z boku Łoboda z obrońcą, strzał do bramki Anioła, Budzałek strzela z najbliższej odległości do siatki... Przegrywamy 1:3, może minuta do końca. Na spalonym Domański. Faul na Chmielewskim. Coś czuję, że osłodę po tym meczu dać może tylko zestaw partyzancki:
Koniec. Przegraliśmy w Kostrzynie 1:3. Nie przegraliśmy tego pechowo. Cudem mielibyśmy remis, ale gol z karnego nie padł. Dostaliśmy kontrę i było po zawodach. Wygrał zespół lepszy.Pod kazdym względem. Trudno. Czasem się przegrywa. Szczególnie, kiedy się jest słabszym. Marek Grzelka |
| Zmieniony: środa, 18 sierpnia 2010 18:00 |









Arka Nowa Sól gra dziś mecz ligowy w Kostrzynie. Tylko u nas relacja z tego meczu.





