Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najbliższe wydarzenie
| Świat według... radnych |
|
|
|
| Wpisany przez ark |
| piątek, 03 lutego 2012 08:53 |
|
Kłótnia o zwiększenie pieniędzy na funkcjonowanie rady i barwne odwołanie do serialu „Świat według Kiepskich”. Tak wyglądało w mieście uchwalanie budżetu. Ferdka granego przez Andrzeja Grabowskiego w popularnym polskim serialu „Świat według Kiepskich” przywołał świeży w radzie, wybrany w grudniowych wyborach uzupełniających Roman Kozłowski, który chwilę wcześniej został zaprzysiężony. - Jeżeli nie będziemy pilnować dwóch kieszeni, lewej i prawej, a więc wydatków i dochodów, to skończymy jak Ferdek w serialu. W którymś momencie będziemy się głowić o to, skąd wziąć pieniądze na podstawowe rzeczy – skwitował dyskusję nad budżetem R. Kozłowski. Jednak z samego budżetu nie ma co się śmiać. Tak jak w pozostałych gminach naszego powiatu jest to budżet pasywny i nie nastawiony na inwestycje. - Patrząc pod tym względem jest na pewno gorszy od poprzedniego – mówi Bogdan Bogucki, naczelnik wydziału gospodarki wodnej i ochrony środowiska (ramkę z inwestycjami czytaj obok – red). Debata nad budżetem, który ma 1,5 mln zł deficytu, przerodziła się w kłótnię, kiedy burmistrz Wiesław Szkondziak zapytał po co radni opozycji chcą zwiększyć do 110 tys. zł. swoje koszty utrzymania. To więcej o 30 tys. zł niż w poprzednim roku. - Jest źle, my w urzędzie zaciskamy pasa, a rada zwiększa pieniądze na swoje funkcjonowanie. Do tego nie bardzo rozumiem, na co te pieniądze miałby pójść, skoro rada ma zapewnioną opiekę prawną i administracyjną – pytał W. Szkondziak, który z sekundy na sekundę irytował się coraz bardziej. - Albo mówimy sobie stop w kwestii wydatków, albo robimy, co chcemy – dodał. Leszek Sikora, przewodniczący rady odebrał to jako sugestię, że radni tę zwyżkę w budżecie rezerwują sobie być może na podwyżki diet. - Panie burmistrzu to niestosowne, od 3-4 lat nie podnosiliśmy sobie diet, teraz też nikt nawet o tym nie myśli. Uważamy, że radni powinni jeździć na szkolenia i na to planowalibyśmy wydać te pieniądze – przekonywał L. Sikora. Po jego stronie stanął Anatol Komarnicki, przewodniczący komisji budżetowej w radzie. - Dziś kto się szkoli, ten idzie do przodu - zaznaczył. Ostatecznie i tak ten punkt został przegłosowany, podobnie jak cały budżet na 2012 r. Mariusz Pojnar
- Dokończenie rewitalizacji starówki za 1,8 mln zł - Termomodernizacja i remont elewacji Domu Kultury za 800 tys. zł - Opracowanie koncepcji i przygotowanie dokumentacji pod budowę przydomowych oczyszczalni ścieków - Remonty świetlic wiejskich w Gołaszynie, Szybie i Popęszycach – łącznie 150 tys. zł. - Przygotowanie dokumentacji na remont przystanku PKS.
|
| Zmieniony: poniedziałek, 06 lutego 2012 10:22 |








