Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najbliższe wydarzenie
| Gminni radni przeciwko likwidacji „Rolniczaka” |
|
|
|
| Wpisany przez ark |
| poniedziałek, 30 stycznia 2012 13:14 |
|
Gminni radni, którzy spotkali się z zarządem powiatu, jasno określili swoje stanowisko w sprawie likwidacji „Rolniczaka”. Nie chcą, żeby placówka przestała istnieć.
Wracamy do tematu, o którym pisaliśmy przed tygodniem. Chodzi o likwidację Szkoły Ponadgimnazjalnej nr 6 „Rolniczak” w Nowym Miasteczku. Uchwała o zamiarze likwidacji ma być przedstawiona radnym powiatowym najpóźniej w lutym. W ub. wtorek (17 stycznia) w tej sprawie zarząd powiatu nowosolskiego spotkał się z radnymi Nowego Miasteczka. Inicjatorem spotkania był burmistrz Wiesław Szkondziak. Jakie są efekty rozmów? - Podtrzymaliśmy przed zarządem nasze stanowisko, o którym mówiłem przed tygodniem na łamach Kręgu – mówi Wiesław Szkondziak, burmistrz Nowego Miasteczka. - Gmina jako taka na dziś nie byłaby gotowa do przejęcia szkoły. Jesteśmy w trakcie porządkowania tego, co dzieje się w szkolnictwie podstawowym i przedszkolnym. Dopóki tego nie skończymy, nie jesteśmy w stanie skupić się na ewentualnym włączeniu szkoły ponadgimnazjalnej do naszej sieci szkół. Zresztą nie mamy na to pieniędzy w budżecie – wyjaśniał W. Szkondziak. Leszek Sikora, przewodniczący rady popiera w tym stanowisku burmistrza. - Szkoła ma 55-letnią tradycję, a decyzja o likwidacji pojawia się nagle, niespodziewanie i może te historię przekreślić. To nie byłoby dobre – ocenia L. Sikora. Dodaje, że wszyscy radni zgadzają się z tym, że gminy na przejecie szkoły na dzień dzisiejszy nie stać. - I to zostało wytłuszczone zarządowi. Po prostu nie mamy na to pieniędzy, przynajmniej nie w przyszłym roku – zaznacza przewodniczący rady. Z kolei zarząd powiatu poinformował radnych i burmistrza o tym, że do starostwa wpłynęły dwie oferty prowadzenie placówki już od września tego roku. Jedno przedstawiła osoba fizyczna, drugą stowarzyszenie. - Jesteśmy na to gotowi, czekamy na zielone światło od starosty – deklaruje Tomasz Kuncik, prezes Stowarzyszenia Aktywnej Młodzieży „Szóstka”. Obie propozycje przejęcia szkoły zakładają dalsze nauczanie na obecnych kierunkach, więc gwarantują kontynuację pracy. - Decyzja nie została jeszcze podjęta – mówi starosta Józef Suszyński. - Będziemy rozmawiać nad wypracowaniem najkorzystniejszej oferty dla uczniów, samej placówki i powiatu – dodaje. Do tematu będziemy wracali. Mariusz Pojnar
|








