Reklama

Reklama

Nasi poeci

poeci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Get Adobe Flash player

Wyślij zdjęcie z wydarzenia

Najbliższe wydarzenie


4 dni 13 godz. 55 min.
upłynie do najbliższego wydarzenia:
Piosenki z Samowara w NDK image
Piosenki z Samowara w NDK
data 26-05-2012 • 18:00
• Nowosolski Dom Kultury
nextEvent by JoomlaLoft

Biuletyn Informacji Publicznej

logo_bip

Rzetelna Firma

Rzetelna Firma

Pokonała ciężką chorobę, dziś opowiada nam o niej PDF Drukuj Email
Wpisany przez ark   
sobota, 04 lutego 2012 08:25
Pierwszy wieczór autorski Joanny Opiat- Bojarskiej okazał się sukcesemNie mogła chodzić, ruszać rękoma, leżał sparaliżowana. Joanna zachorowała na GBS. Pełna optymizmu kobieta pokonała chorobę i wydała książkę. W ubiegły piątek opowiedziała o tym nowosolanom.

W piątkowy wieczór nowosolska „Galeria pod Tekstem” była wypełniona po brzegi. Wiele osób przyszło posłuchać wstrząsającej historii Joanny Opiat-Bojarskiej. W lutym 2008 roku Asia zachorowała na zespół Guillaina-Barrégo, potocznie GBS. Jest to choroba, która atakuje układ immunologiczny. Potrafi sparaliżować całe ciało. Wtedy nie jest się w stanie nic zrobić. - Mózg chce, a ciało nie może – mówi J. Opiat-Bojarska. Joannie udało się pokonać chorobę. Dziś jest zupełnie sprawna. Cieszy się życiem.

Swoją historię opisuje w swojej książce „Kto wyłączy mój mózg?”. - Książka jest świetna. Jest napisana niesamowitym językiem. Chcę kolejną książkę – słowa uznania Joanna usłyszała od dyrektor biblioteki Elżbiety Gonet - To jest moja autorka – dodaje. Autorka zdradziła, że już pracuje nad kolejna książką.

Na spotkaniu byli obecni również rodzice małego Kubusia z Wrociszowa. Chłopczyk jest najmłodszym GBS-owcem. Niestety on sam nie mógł być obecny. Mama Kubusia przyznała, że podziwia Asię za to, ile jest w niej optymizmu i ciepłej energii.

- Kiedy byłam chora, najgorsze było pogodzić się z myślą, że kiedyś byłam zdrowa. Teraz doceniam wszystkie najprostsze czynności - cieszy się J. Opiat-Bojarska. Jednak życie po chorobie nie jest już takie jak kiedyś. Ciało jest dużo słabsze. Nie jest w stanie znieść dużego wysiłku. A zimno bardzo źle wpływa na mięśnie.

Od dłuższego czasu Joanna pisze swojego bloga. Przyznaje, że to właśnie tam zamyka swoje myśli, które już do niej nie wracają. Na tym też blogu piszę, co niezwykłego spotkało ją w Nowej Soli. Przyznaje, że dawno nie widziała tak pięknej biblioteki i cieszy się, że to właśnie tutaj miał miejsce jej pierwszy wieczór autorski. Była pod niesamowitym wrażeniem, kiedy zobaczyła jak wielu gości przybyło, aby posłuchać jej historii. Wielu z nich zadawało autorce pytania, na które chętnie odpowiadała. Wszyscy słuchali z zainteresowaniem kobiety, która potrafiła mówić o sobie i chorobie z uśmiechem na twarzy. A sama siebie określa krótko, optymistka. – Myślę pozytywnie, to daje mi siłę – podkreśla Joanna Opiat- Bojarska.

Kamila Kasprzycka