Rolnicy są rozczarowani decyzją burmistrza i rady, zgodnie z którą średnia cena kwintala żyta wynosi 59,50 zł. Na tej podstawie będzie wyliczany podatek rolny, który będzie dla nich za wysoki.
W ubiegłym roku kwintal żyta wyceniony był na 37,64 zł. Teraz wynosi 59,50 zł. Mimo wszystko stawka jest niższa od ogłoszonej przez GUS, która wynosi 74,18 zł.
Rolnicy z nową stawką się nie zgadzają. Chcieli znacznie niższej. Na posiedzeniu komisji wsi i rolnictwa, 9 grudnia, ustalili, że kwota 50,01 zł byłaby do zaakceptowania. Taką stawkę zaproponował radny Jacek Niezgodzki. Burmistrz Kożuchowa Andrzej Ogrodnik tłumaczył, że deklarowane 59,50 zł za kwintal żyta, to już maksymalne możliwe jej obniżenie. - W przeciwnym razie gmina będzie musiała zrezygnować z części planowanych inwestycji – mówił burmistrz Ogrodnik.
Rolnicy czują się skrzywdzeni i rozczarowani decyzją rady miasta, która większością głosów przyjęła propozycję burmistrza. Tylko czterech radnych było za nimi. Podczas burzliwej dyskusji rolnicy prosili, by wziąć pod uwagę proponowaną przez nich kwotę 50,01 zł. - To my daliśmy wam mandat zaufania. Jeżeli rolnicy mówią, że jest ciężko, to musicie w to wierzyć. Pieniądze dzielcie równo, nie bierzcie tylko dla siebie– krzyczała Grażyna Szulc ze Studzieńca.
W przygotowanym projekcie uchwały przesłanym do sołtysów widniała jednak kwota 64,00 zł za kwintal żyta. W trakcie sesji burmistrz zaproponował radzie do przegłosowania stawkę 59,50 zł. Po głosowaniu rolnicy zapowiedzieli, że teraz wszyscy będą pisać wnioski o odroczenie płatności podatku rolnego. Zastanawiają się także nad zaskarżeniem przyjętej uchwały. Wspominają o radnych Andrzeju Staroszczuku i Pawle Jagasku, którzy nie ujęli się za nimi, choć sami mieszkają na wsi i znają problemy rolników. Sołtysi czują się pominięci, skoro burmistrz w efekcie nie wziął pod uwagę stawki 50,01 zł, którą ustaliła Komisja Wsi i Rolnictwa.
Kamila Sietnik
|