Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Get Adobe Flash player

Wyślij zdjęcie z wydarzenia

Najbliższe wydarzenie


4 dni 14 godz. 56 min.
upłynie do najbliższego wydarzenia:
Piosenki z Samowara w NDK image
Piosenki z Samowara w NDK
data 26-05-2012 • 18:00
• Nowosolski Dom Kultury
nextEvent by JoomlaLoft

Biuletyn Informacji Publicznej

logo_bip

Rzetelna Firma

Rzetelna Firma

Pozbawili radnych prawa głosu? PDF Drukuj Email
Wpisany przez ark   
czwartek, 09 grudnia 2010 00:00
Pozbawili radnych prawa głosu?Czy kandydat na przewodniczącego może na siebie zagłosować? To pytanie wywołało gorącą dyskusję podczas pierwszej po wyborach samorządowych sesji rady gminy wiejskiej Nowa Sól.
W gminie wiejskiej przez najbliższe cztery lata będą rządzić radni wywodzący się z lokalnych komitetów. Sześciu rajców wywodzi się z KWW Nasza Gmina Nowa Sól, a czterech z KWW Razem Gmina Nowa Sól. Jeden radny wywodzi się z PSL, czterech wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Z tego ugrupowania jednak wywodzi się nowy przewodniczący rady, którym w głosowaniu tajnym został wybrany Zbigniew Ogrodniczuk. Wybrano go podczas pierwszej sesji nowej rady gminy, która odbyła się w ub. środę w Zespole Szkół w Lubięcinie. W wyborach zgłoszono również dwóch kontrakandydatów - Pawła Prałata i Jerzego Pawlika. Ten ostatni ostatecznie wycofał swoją kandydaturę jeszcze przed głosowaniem, przed którym rozpętała się kłótnia.

Zamieszanie z głosem kandydata

Zanim radni wyłonili nowego przewodniczącego, z zasadami głosowania zapoznała ich radca prawny urzędu gminy Danuta Paruszewska. Według niej kandydowanie w wyborach na przewodniczącego oznacza, że kandydaci nie mogą wziąć udziału w głosowaniu. Tego typu zasady to nowość. Do tej pory we wszystkich samorządach kandydaci mogli bez żadnych przeszkód brać udział w wyborach i głosować na siebie. Co się zmieniło? Okazuje się, że na początku tego roku Naczelny Sąd Administracyjny w jednym ze swoich orzeczeń stwierdził, dotychczasowe praktyki naruszały zapisy ustawy o samorządzie. Chodzi o przepis, który zakazuje radnym udziału w głosowaniach, w których rozstrzyga się o ich „interesie prawnym”.
Z tym nie chciał zgodzić się Robert Paluch, radny wojewódzki PiS, który na sesji pojawił się jako gość. - To jakaś absolutna bzdura. To odebranie konstytucyjnego prawa  radnemu do udziału w głosowaniu – grzmiał pisowiec, który ostatecznie wyszedł z sali.
Podobnego zdania był Andrzej Ziarek, przez ostatnie cztery lata przewodniczący rady powiatu nowosolskiego: - Nie znam tej interpretacji, a żeby nie być gołosłownym, mogę powiedzieć, że sam na siebie zagłosowałem przed czterema laty – wtrącił przysłuchujący się obradom z boku radny powiatowy.
D. Paruszewska twardo stała przy swoim: - To nie są moje wymysły. Kontaktowałam się w tej sprawie z nadzorem prawnym wojewody.

Nie było pata

Interpretacja którą zaprezentowała radca w konsekwencji mogłaby doprowadzić do sytuacji patowej, bo rada jest tak skonstruowana, że przy liczbie piętnastu radnych i wyłączeniu głosu kandydata na przewodniczącego w głosowaniu na dwóch kandydatów teoretycznie w nieskończoność może nie być większości za jednym z nich. - Nie dywagujmy nad tym, czy faktycznie tak może się stać, tylko spróbujmy głosować, a dopiero później będziemy się martwić – mówił wójt Jarosław Dykiel.
Ostatecznie głosowanie się odbyło a Z. Ogrodniczuk pokonał swojego konkurenta pięcioma głosami (10:5).
Zastępcą nowego przewodniczącego została Ewa Mostabuer. Wczoraj, tj. w poniedziałek, odbyła się kolejna sesja, na której zaprzysiężono wójta J. Dykiela na kolejne cztery lata.
Mariusz Pojnar