Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Get Adobe Flash player

Wyślij zdjęcie z wydarzenia

Najbliższe wydarzenie


4 dni 14 godz. 56 min.
upłynie do najbliższego wydarzenia:
Piosenki z Samowara w NDK image
Piosenki z Samowara w NDK
data 26-05-2012 • 18:00
• Nowosolski Dom Kultury
nextEvent by JoomlaLoft

Biuletyn Informacji Publicznej

logo_bip

Rzetelna Firma

Rzetelna Firma

Amerykańskie doświadczenia w walce z kapryśną Odrą PDF Drukuj Email
Wpisany przez ark   
piątek, 27 sierpnia 2010 13:10

Nad projektem pracowały rzesze specjalistów. Wprowadzone rozwiązania są ponoć najlepszą alternatywą do czasu budowy obwodnicy.Rozstrzygnięto przetarg na budowę drogi do Przyborowa. Ruszyły już nawet pierwsze prace, które mają potrwać do końca listopada. Na odcinku 250 m jezdnia ma być obniżona o pół metra.

Na pomysł obniżenia drogi wpadli pracownicy zakładu budowy dróg i mostów na Uniwersytecie Zielonogórskim. Zainspirowali ich Amerykanie, którzy mają doświadczenie z groźnymi wodami oceanu. Kiedy fala jest tam najwyższa drogi są zalewane na kilka dni. W tej sytuacji mieszkańcy są co prawda przez pewien czas odcięci od świata, ale kiedy woda opada wszystko wraca do normy i nie ma potrzeby naprawiać drogi. U nas może nie ma Atlantyku, ale Odra też potrafi wyrządzić niemałe szkody. Pod koniec maja fala zrobiła długą na około sto metrów wyrwę w asfalcie od tamtej pory droga jest
zamknięta.

Obniżymy o połowę

Pierwotnie koncepcja uniwersytecka zakładała obniżenie drogi aż o metr na odcinku 250 m. - W porozumieniu z pomysłodawcami zdecydowaliśmy jednak, że wystarczy 50 cm - mówi  Ewa Staruch, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Zielonej Górze. Na początku lipca, podczas spotkania popowodziowego w nowosolskim magistracie Adam Wysokowski, kierownik  Zakładu Dróg i Mostów na Uniwersytecie Zielonogórskim opowiadał, że podczas inwestycji trzeba będzie wzmocnić również pobocza i wmontować materace wypełnione materiałem pozostałym po zerwaniu drogi.
- Dopiero na tym powinna powstać betonowa ciężka droga – wyjaśniał A. Wysokowski.

Odcięci od „reszty świata”

Sęk w tym, że z wybranego przez drogowców rozwiązania nie są zadowoleni mieszkańcy  gmin, którzy obawiają się pomysłu z obniżeniem drogi. – Co najmniej dwa razy w roku, przez kilka dni wszyscy zza Odry będą odcięci od szpitala, miejsc pracy i szkół. Chcieliśmy dobrego rozwiązania. Ponad sto osób podpisało taką petycję. Ale decyzja już zapadła i wszystko jest uzgodnione - mówi J. Dykiel, wójt gminy wiejskiej.
Całkowity koszt inwestycji wynosi prawie 5 mln zł. Pieniądze na naprawę drogi pochodzą ze środków na usuwanie skutków klęsk żywiołowych z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Anna Dębska