|
Dziś szlam, jutro ma być kryształ |
|
|
|
|
Wpisany przez ark
|
|
czwartek, 26 sierpnia 2010 07:47 |
Już na wiosnę skończą się męczarnie mieszkańców Przyborowa. Z kranów nareszcie popłynie czysta woda.
Przyborowianie od lat skarżą się na jakość wody w swoich domach. Zabrudzona, niezdatna do picia i śmierdząca. – Kranówki to bym się nigdy nie napił, bo to groziłoby zatruciem. Z tego co rozmawiam ze znajomymi z innych miejscowości, to my tu w Przyborowie mamy chyba najgorszą i najbrudniejszą wodę w okolicy - mówi jeden z mieszkańców. Ania, mieszkanka Przyborowa jest podobnego zdania: – Obecnie woda i tak jest czystsza niż jeszcze kilka tygodni temu. Z kranu leciała gnojówka. Sąsiad ma u siebie założony specjalny filtr. Jak przyniósł do pokazania to, co zostaje po oczyszczeniu, to złapałam się za głowę. Jeden szlam. Gmina w końcu znalazła pieniądze na rozwiązanie problemu mieszkańców Przyborowa. Już ruszyły prace związane z modernizacją stacji uzdatniania wody. Wybudowane zostaną dwie studnie głębinowe, zbiornik wyrównawczy i bezodpływowy na ścieki oraz przebudowany budynek technologiczny. – Wszystko w tym budynku zostanie wymienione, wprowadzimy zupełnie nowe technologie – zapewnia wójt Jarosław Dykiel. Dodaje, że modernizacja ma na celu poprawę parametrów wody pitnej. Na czas remontów woda może być na kilka dni odłączona. – Wody może zabraknąć przez dzień lub dwa, ale gdyby do tego miało dojść, mieszkańcy zostaną poinformowani dużo wcześniej - zapewnia J. Dykiel. Inwestycja jest realizowana w ramach Programu Spójności. Całość będzie kosztować gminę grubo ponad 1 mln zł. Anna Dębska Mariusz Pojnar
|