Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najbliższe wydarzenie
data 09-02-2012 • 20:00
• Kawiarnia Teatralna
Polecamy artykuły
- Nowosolanka najpiękniejsza w województwie
- Utrudnienia w ruchu na ul. Głowackiego
- „Ikarusy” latają nam nad głowami
- Odszedł wieloletni dyrektor „Elektryka”
- Śmierć na drodze. Wyprzedzał z prawej strony
- Zawarczy w zwierzynieckim lesie
- Deszcze niespokojne, ale sad na razie niepotargany
- Dwa auta w rowie
- Przerwało wał koło Słociny
- Walczymy o place zabaw od Nivea
| Puchar wodnych mistrzów |
|
|
|
| Wpisany przez ark |
| poniedziałek, 02 sierpnia 2010 12:36 |
|
Pomimo ulewy zawody się odbyły Poranek przywitał uczestników ulewnym deszczem. Burzowe chmury przysłoniły niebo i nie zanosiło się na rozpogodzenie. Tuż po śniadaniu nastąpiło uroczyste otwarcie pucharu. I już do późnego wieczora trwały konkurencje, w których wodniacy wykazywali się sprawnością i doświadczeniem. - Jesteśmy po śniadaniu, cali przemoczeni, ale ratownicy wody się nie boją - mówił Robert Wagner, szef sławskiego WOPR-u. Sami ratownicy też byli nastawieni optymistycznie. - My lubimy taką pogodę. Odkąd pracuję, deszcz nam jeszcze nigdy nie przeszkodził - mówił Karol Konesewicz, strażak z Nowej Soli. Tytuł mistrza dla Lichenia Zawodnicy startowali w dziesięciu konkurencjach na lądzie i na wodzie. Było m.in. rzucanie do celu kołem ratunkowym na odległość 10m, ratowali fantoma z użyciem defibrylatora, były również konkurencje sprawnościowe na łodziach motorowych i wiosłowych, układanie wału przeciwpowodziowego i pompowanie wody. Jedną z atrakcji był zjazd na linie na drugi brzeg rzeki. W tej konkurencji udział brał jeden zawodnik z każdej czteroosobowej drużyny. Chcemy kontynuacji W sobotę przy okazji zawodów odbył się koncert zespołu Country Five a zaraz potem zorganizowano zabawę taneczną, która potrwała do późnych godzin nocnych. Wszyscy bawili się znakomicie. Grzegorz Zwarycz wraz z zespołem grali najlepsze polskie hity. Zarówno uczestnikom jak i organizatorom zawody przypadły do gustu. - Na początku swój udział zgłosiły tylko trzy drużyny i obawialiśmy się, że turniej się nie odbędzie. Ale po czasie zgłosili się następni i jak widać, zawody już na starcie cieszą się wielką popularnością. Mam nadzieję, że wpiszą się w kalendarz cyklicznie, bo są to mistrzostwa bardzo widowiskowe - mówił Jarosław Intek, komendant OSP w Bytomiu. |







W Bytomiu Odrzańskim odbyły się zawody o Puchar Polski Zachodniej Ratownictwa Wodnego i Działań Przeciwpowodziowych.
W szranki stanęło 10 drużyn z różnych miast Polski. Przyjechali strażacy z Sierakowa, Trzcianki, Lichenia, Mikorzyna, Nowej Soli i Kościana oraz ratownicy WOPR z Żar i Sulechowa. Uczestnicy przyjechali do Bytomia Odrzańskiego już w piątek. Zarejestrowali swoje drużyny i zapoznali się z akwenem wodnym.