|
Firma „Nivea” na swoje stulecie funduje 100 placów zabaw. Ale nic za darmo, żeby zdobyć plac, trzeba powalczyć. O dziwo, w tej walce, małe miejscowości radzą sobie zdecydowanie lepiej niż duże.
Z terenu powiatu nowosolskiego o plac zabaw walczą: Nowa Sól (dwie lokalizacje: przy ul. Wyspiańskiego oraz Os. Konstytucji 3 Maja), Bytom Odrzański, Kożuchów, Książ Śląski oraz Lubieszów. Żeby zagłosować, trzeba się zarejestrować i klikać na wybrany plac zabaw. W tej chwili największe szanse ma Bytom Odrzański, który w poniedziałek 25 lipca zajmował w rankingu 18. miejsce i miał ponad 44 tys. głosów (stan na godz.13.00). Świetnie sobie radzi również podkożuchowski Książ Śląski. Gorzej w naszym regionie wypadają za to większe miasta. Ale jeśli prześledzić cały ogólnopolski ranking, to tendencję „Dawid bije Goliata” widać wszędzie.
Panie Jacku, głosowałem 40 razy
- Nie ukrywam, że podoba mi się pomysł Nivea – mówi Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrzańskiego. - W gminnym budżecie trudno jest wydzielić pieniądze na ewentualne wybudowanie dużego placu zabaw z prawdziwego zdarzenia. Jakieś ogromne wydatki nie wchodzą w rachubę, a jak usłyszałem o konkursie Nivea, to pomyślałem, że to może być nasza duża szansa – zaznacza J. Sauter. Gmina mocno promuje konkurs i zachęca do głosowania. W Bytomiu pojawiły się plakaty, była odpowiednia „propaganda” w zakładach pracy, wizyta w szkole, a osoby, które chcą głosować a nie mają internetu, mogą korzystać z biblioteki. Jednak zdaniem J. Sautera Bytom jest tak wysoko przede wszystkim dzięki mieszkańcom. - Pod koniec czerwca, po otwarciu Domu Kultury zaprosiliśmy członków Kabaretu Jurki, który wtedy występował, na piwo do restauracji Pod Złotym Lwem. Trochę się zasiedzieliśmy. Około północy odprowadzałem ich do samochodu a potem wróciłem do restauracji uregulować rachunek. Natknąłem się wtedy na chłopaka, gdzieś chyba ok. 20 lat, który siedział z trzema dziewczynami. I on do mnie mówi: - Panie Jacku, dziś zagłosowałem 40 razy. Wpadłem w osłupienie. W życiu bym nie przypuszczał, że tak młodemu człowiekowi, który pewnie nawet nie myśli jeszcze o dzieciach przyszło do głowy, żeby klikać w konkursie Nivea – opowiada J. Sauter.
Duży ma jednak gorzej
J. Sauter uważa, że gdyby udało się wygrać plac zabaw, mogłoby to być dobrym początkiem do stworzenia Parku Kocusia. - Pomysł Nowej Soli z Parkiem Krasnala był genialny. Teraz przyjeżdżają tam z dziećmi ludzie z Zielonej Góry czy Głogowa. U nas mogłoby powstać coś podobnego, a motywem przewodnim oczywiście byłby bytomski kot – mówi J. Sauter. Cały Park Kocusia miałby powierzchnie ok. 80 arów. W miejscu, gdzie planowane jest ewentualne wybudowanie placu zabaw za pieniądze Nivea, powstałyby także Skatepark albo miejsce do uprawiania survivalu. Ale to nie wszystko. - Oprócz tego myślimy o zrobieniu tam parku zieleni na styl wersalski, czyli z dużą ilością elegancko zaplanowanych alejek, z licznymi dekoracjami, ławeczkami, tak, żeby każdy mógł usiąść i odpocząć. Zwróciłem się już nawet do projektantki, która z nami współpracuje, żeby powoli zaczęła coś takiego nam projektować – mówi burmistrz. I dodaje: - Nawet jak przegramy, o czym nie myślę, to i tak spróbujemy realizować ten projekt. Ale porażki w Bytomiu nikt nie rozważa. Gdzie tkwi sukces? - Decyduje coś, co powtarzam od dawna, czyli patriotyzm lokalny, który u nas ludzie mają głęboko zakorzeniony. Przykładem może tu być Aleja Dębów (aleja, która powstała na 900-lecie Bytomia. Gmina posadziła wtedy dęby dla każdego dziecka, które urodziło się w 2009 r. - red.) Podobnie jest z głosowaniem Nivea, ludzie chcą klikać, bo czują, że można coś dla Bytomia zrobić i że jeszcze ktoś za to zapłaci. Duże miasta chyba mają jednak gorzej, bo ludziom trudniej się zjednoczyć – mówi J. Sauter.
Jak głosować
Wystarczy zarejestrować się na stronie www.nivea.pl. To prosta procedura, potrzebne będzie nasze imię i nazwisko oraz adres e-mail. Uwaga! Warto pamiętać, że możemy oddawać jeden głos dziennie. Konkurs został podzielony na cztery etapy. W ramach każdego z nich wybranych zostanie po 25 lokalizacji placów zabaw. Wystarczy, że każdy z naszych czytelników codziennie wejdzie na stronę „Nivea”, wykona kilka kliknięć i nawet w ciągu jednego dnia możemy znaleźć się w czubie rankingu. Nasze dzieci na pewno będą nam wdzięczne.
|