|
Prędkość i śmierć na S3, „to był przerażający widok” |
|
|
|
|
Wpisany przez masa
|
|
niedziela, 13 marca 2011 15:42 |
|
Na krajowej „trójce” pod Nowym Miasteczkiem znowu doszło do tragicznego wypadku. Zginęły dwie osoby.
We wtorek 1 marca, ok. 20.45 czołowo zderzyły się ze sobą mitsubishi carisma i audi Q7. Obaj kierowcy zginęli. Mężczyzna z mitsubishi (38 lat) poniósł śmierć na miejscu, 33-letni kierowca audi zmarł w szpitalu. Trzech pasażerów z audi również trafiło do nowosolskiej lecznicy. - Prawdopodobnie przyczyną wypadku była nadmierna prędkość – informował nas w środę rano st. asp. Sławomir Konieczny, rzecznik prasowy KWP w Gorzowie Wielkopolskim. Zdaniem policjantów audi mogło pędzić nawet ponad 200 km/h. Żeby wyciągnąć poszkodowanych strażacy musieli rozcinać oba samochody: - To, co zobaczyłem, to był przerażający widok, masakra – mówi nam jeden ze świadków zdarzenia. Policja bada okoliczności zdarzenia, ale najprawdopodobniej do doszło do niego dlatego, że kierowca audi wyprzedzał na „trzeciego”. Czy był trzeźwy? - Będziemy to wiedzieli za kilka dni, kiedy dostaniemy wyniki sekcji zwłok – mówi st. asp. S. Konieczny. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika także, że mężczyźni z audi to piłkarze, którzy grają w lidze oldbojów. Wracali do domów po treningu, który odbył się na „orliku” w Nowym Miasteczku. Po gierce wewnętrznej spieszyli się do domów na mecz ligi angielskiej Chelsea Londyn – Manchester United. - W szoku byłem jak dowiedziałem się o tym, co się stało – mówi Sławomir Chyliński, piłkarz z Nowego Miasteczka.- Tomek nie grał z nami w lidze, ale dwa razy w tygodniu regularnie przyjeżdżał trenować. Sympatyczny, fajny człowiek – mówi o kierowcy audi. Odcinek S3 na wysokości Nowego Miasteczka to bardzo niebezpieczne miejsce, w którym często dochodzi do wypadków. W sobotę 26. lutego na wysokości Gołaszyna również zderzyły się dwa samochody. Kierujący mazdą 34-letni Tomasz M. wyjeżdżając z łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z suzuki.
Mariusz Pojnar
|