Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Get Adobe Flash player

Biuletyn Informacji Publicznej

logo_bip

Rzetelna Firma

Rzetelna Firma

O Danielu bez zęba na przedzie PDF Drukuj Email
Wpisany przez ark   
piątek, 11 marca 2011 09:59
Alina Wachowiak za pomoc Danielowi otrzymała obrazek na szkle namalowany przez wychowanków Domu Dziecka w KożuchowieDaniel ma 17 lat i jest jednym z 45 wychowanków Domu Dziecka w Kożuchowie. Uczy się w szkole zawodowej i ma świetne oceny. Ostatnio stracił jednak „jedynkę” i gdyby nie pewna dentystka...
W ubiegłym roku doszło do wypadku, w którym Daniel stracił „jedynkę”. Chłopak od razu poszedł uzupełnić ubytek do dentysty. I tu zaczęły się schody.
Najpierw okazało się, że dentysta może wstawić zęba tylko odpłatnie, gdyż NFZ nie przewiduje takiej usługi w swoim koszyku świadczeń. Okazało się również, że dom dziecka nie ma prawa zapłacić za prywatną wizytę. W budżecie placówki nie ma odpowiedniego paragrafu, z którego można by zapłacić za taką usługę. Sytuacja wydawała się być patowa.
- Oczywiście stomatolog uległ naszym prośbom i w zasadzie bezpłatnie odbudował koronę zęba. Niestety, jak to zwykle bywa, wykonanie tego zęba najtańszym kosztem było tylko rozwiązaniem chwilowym. Tak też się stało i w tym przypadku. Podczas jedzenia ząb wypadł Danielowi – opowiada Wojciech Żurowski, dyrektor Domu Dziecka w Kożuchowie.
Nastolatka czekała kolejna wizyta u dentysty, wklejanie zęba. I kolejna, i kolejna, ponieważ ząb wypadła jeszcze kilka razy.
Dyrektor domu dziecka zgłosił problem w starostwie. Wtedy zarząd zaproponował, że jeżeli nie będzie innej możliwości, to zarówno członkowie zarządu i dyrektorzy jednostek podległych starostwu złożą się wspólnie na prywatną wizytę u stomatologa. - Nie ukrywam, że to piękny gest. Jednakże znalazła się inna możliwość. Pani Alina Wachowiak, stomatolog z Alldent w Nowej Soli, zaproponowała, że nieodpłatnie przygotuje podbudowę pod zęba i wstawi ponownie protezę. Wszyscy ucieszyliśmy się z faktu, że w końcu uda się chłopcu pomóc – podkreśla dyrektor domu dziecka.
Daniel i dyrekcja Domu Dziecka podziękowali A. Wachowiak za pomoc wręczając jej pracę plastyczną na szkle wykonaną przez dzieci z kożuchowskiego ośrodka. - Tego typu ludzi jak pani Alina Wachowiak jest w naszym kraju coraz mniej. Ludzi, którzy zauważają innego człowieka i poświęcają swój czas i środki na taką bezinteresowną pomoc. Takich ludzi należy wskazywać jako przykład dla innych – zauważa W. Żurowski.
Anna Rybarczyk